clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Polacy i Niemcy zbudują 100-metrowy most na Nysie

Nysa Łużycka

Nysa Łużycka (Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta)

W miejscu, gdzie przed wojną stała drewniana konstrukcja, pojawi się nowa - betonowa. Pomieści dwa pasy jezdni, chodnik, ścieżkę rowerową. We wtorek inwestycja zaczęła się od symbolicznego wbicia łopaty, skończy się latem 2014 r, pochłonie 4,6 mln euro .
Most połączy polską wieś Żytowań z niemieckim miasteczkiem Coschen. Jeżeli te nazwy nic wam nie mówią, na mapie to będzie mniej więcej w połowie drogi między Frankfurtem a Guben.
- Projekt jest pionierski. Będzie to pierwsza budowla mostowa na zachodniej granicy państwa, którą finansują samorządy z obu stron granicy.

A nie było to łatwe - przyznaje Robert Pawłowski, starosta krośnieński, który we wtorek wbił drugą łopatę na dobry początek inwestycji. Pierwszy ruch należał do Manfreda Zalengi, starosty powiatu Oder-Spree. Bo budowa zaczęła się w Coschen. Trzeba też oddać, że to Niemcy mocno domagali się mostu w tym miejscu. Dlaczego?

- Widzą w nim szanse ożywienia tego obszaru. Most zawarto w porozumieniu Tusk-Merkel. Do tej pory nie odbudowano kilkunastu mostów na granicznych rzekach, ten będzie jednym z pierwszych - tłumaczy Czesław Fiedorowicz, szef euroregionu Sprewa-Nysa-Bóbr.

Projekt wsparło polskie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Pieniądze na most będą pochodzić z unijnego Programu Europejskiej Współpracy Transgranicznej (EWT).

Nowy most na Nysie Łużyckiej powstanie w ciągu drogi powiatowej (nr 1154 F), prowadzącej ze wsi Żytowań w kierunku granicy. Przed wojną dokładnie w tym samym miejscu stał drewniany most.

Betonowa konstrukcja ma pomieścić dwa pasy ruchu dla aut, trakt dla pieszych i ścieżkę dla cyklistów. Budowa pochłonie ponad 4,6 mln euro. Większość, bo aż 85 proc., pokryje unijny fundusz EWT Lubuskie-Brandenburgia. Brakującą kwotę dołożą polskie i niemieckie starostwa - partnerzy projektu.

Łużycka fala

Formalności nie były w tym wypadku łatwe do pokonania. Przeszło 10 lat zajęło Polakom i Niemcom dostosowanie dwóch różnych prawodawstw - m.in. prawa budowlanego, ochrony środowiska, utrzymaniu przepraw granicznych. Przy wyborze koncepcji mostu, nazwanej "Łużycką falą", wybrano projekt najmniej ingerujący w przyrodę. W obszarze wałów zastosowano konstrukcję nośną z jedną podporą posadowioną poza nurtem rzeki. Most będzie miał także odpowiednią wysokość, tak by po rzece mogły pływać nadal statki dobrane do III klasy żeglowności rzeki.

Malownicza okolica, w sam raz na rower

- To przepiękne obszary turystyczne w widłach Nysy i Odry. I raj dla rowerzystów - zachwala Fiedorowicz. Nowy most będzie miał 101 metrów długości. Ale tylko jedna trzecia znajdzie się po polskiej stronie. Konstrukcja będzie miała dwa pasy ruchu, chodnik o szerokości 1,5 metra, a także ścieżkę pieszo-rowerową o szerokości 2,5 m.

Most będzie łączył się z drogami, które już wcześniej zmodernizowano. Od 2007 r. powiat krośnieński zainwestował w trzy inwestycje drogowe komunikujące Gubin z turystycznym Kosarzynem nad jeziorem Borek oraz bezpośrednio z granicą państwa. Wydano łącznie 9,5 mln zł, wybudowano ok. 10 km dróg i ścieżek rowerowych.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14900972,Polacy_i_Niemcy_zbuduja_100_metrowy_most_na_Nysie.html#BoxWiadTxt


Tags: budownictwo, drogi, niemcy, polska, unia europejska
Subscribe
Comments for this post were disabled by the author