clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Наркотики из Северной Кореи

Narkotykowe zagłębie w komunistycznej Korei Północnej

...

Robert Stefanicki 2011-07-06, ostatnia aktualizacja 2011-07-06 09:24:44.0

Tylko w ub.r. Chiny przechwyciły metaamfetaminę z Korei Północnej o wartości 60 mln dol. - To tylko czubek góry lodowej - mówi dyplomata, z którym rozmawiała południowokoreańska gazeta "Dong-A Ilbo".

- Skala narkohandlu jest o wiele większa i znacząco wzrosła w ostatnim roku. Chiny są wkurzone - dodaje rozmówca "Dong-A Ilbo". To południowokoreański wywiad pomaga Chińczykom w walce z tym przemytem. Dotychczas Pekin nie ujawniał tego procederu, nie chcąc psuć relacji z reżimem Kim Dżong Ila, wyczulonym na wszelkie oskarżenia. Doniesienia o przechwyceniu narkotykowych transportów w przygranicznej prowincji Jilin oględnie mówiły, że ich źródłem jest "sąsiedni kraj".

Prowincja Jilin jest jednym z największych konsumentów narkotyków syntetycznych w Chinach. Ubiegłoroczny raport Brookings Institution opisuje sytuację w powiatowym mieście Yanji, 80 km od granicy z Koreą Północną. 20 lat temu zarejestrowano tam 44 narkomanów, w ub.r. było ich 2,1 tys. - 90 proc. z nich jest uzależnionych od pochodnych amfetaminy. Lokalne władze uważają, że prawdziwa liczba narkomanów jest pięć-sześć razy większa.

Choć pochodzenie amfetaminy ciężko jest udowodnić, a tegoroczny raport Departamentu Stanu USA mówi, że nie ma dowodów na to, by w ostatnich dwóch latach północnokoreański reżim był zaangażowany w handel narkotykami na dużą skalę, to Pekin nie ma wątpliwości, że większość towaru pochodzi z Korei Północnej. Jest najwyższej jakości, co oznacza, że nie mogła go wyprodukować pojedyncza osoba. Chińczycy uważają, że to produkcja fabryczna kontrolowana na szczeblu krajowym.

Zaangażowanie Korei Północnej w handel narkotykami wyszło na jaw w 1995 r., kiedy Rosjanie aresztowali we Władywostoku dwóch Koreańczyków z ośmioma kilogramami heroiny. Powiedzieli tajniakom, że to próbka i że są gotowi dostarczyć 2-3 tony.

W 2002 r. policja na Tajwanie przejęła 79 kg heroiny o wartości 5 mln dol. Dochodzenie wykazało, że towar przypłynął w rybackiej łodzi z Korei Północnej, a na morzu trafił na umówiony statek tajwański. W 2003 r. australijska policja przechwyciła 125 kg heroiny na północnokoreańskim statku handlowym. W zeszłym roku chińska straż graniczna aresztowała sześciu handlarzy z Północy.

Według zeznań uciekinierów z Pjongjangu w latach 80. Kim Dżong Il postanowił uzupełnić dziurę budżetową zyskami z narkotyków. W czasie gdy tysiące Koreańczyków umierały z głodu, reżim polecił każdemu kołchozowi wydzielić co najmniej 10 ha na uprawę opium. Cytowany przez amerykańskiego "Newsweeka" Szin Dong Hjuk, uciekinier z łagru, opowiada, że na polecenie władz opium uprawiano w obozach koncentracyjnych, a nawet w szkołach, rękami uczniów.

Był to powrót do przedwojennej świetności, kiedy Półwysep Koreański był jednym z głównych dostawców opium do Chin i Japonii. Szacunki sprzed paru lat mówiły, że obszar pól makowych zmniejszył się od tego czasu o połowę, do 3-4 tys. ha.

Przebojem ostatniej dekady w całej Azji jest metaamfetamina. Według Szina koreańskie zagłębie produkcyjne mieści się w Hamheung, gdzie podczas II wojny światowej Japończycy zbudowali kompleks chemiczny. Podobno Koreańczycy nauczyli się produkcji tego narkotyku od Birmańczyków.

Z założenia produkcja przeznaczona jest na eksport - głównie do Chin i Japonii - bo północnokoreański reżim potępia narkomanię. W 2002 r. Kim Dżong Il ogłosił, że każdy, kto używa narkotyków lub je sprzedaje, stanie przed plutonem egzekucyjnym, a chińscy handlarze mają być bici kijami. Jednak Koreańczycy z braku leków często używają narkotyków jako środka przeciwbólowego i na poprawę samopoczucia. Niektórych bieda wplątuje w handel. Gram metaamfetaminy kosztuje w Korei Północnej ok. 15 dol., w Chinach można go sprzedać kilkakrotnie drożej.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - http://wyborcza.pl/0,0.html © Agora SA

Subscribe
Comments for this post were disabled by the author