clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Sprzedaż nowych aut w Unii Europejskiej



Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Środkowej

...

Andrzej Kublik 2011-06-30, ostatnia aktualizacja 2011-06-29 20:41:43.0

W tym roku Polska dołączyła do nielicznej grupy pogrążonych w kryzysie państw UE, w których sprzedaż nowych aut spada.

Polska może stać się "nowym silnikiem UE" - powiedział we wtorek w Sejmie premier Donald Tusk. Ale polski rynek motoryzacyjny na tle innych państw Unii przypomina raczej zatarty silnik, który wymaga szybkiej naprawy.

Od stycznia do końca maja Polacy zarejestrowali 114 tys. nowych aut, o 5 proc. mniej niż przed rokiem - wynika ze statystyk Stowarzyszenia Europejskich Producentów Samochodów (ACEA).

Poprawy nie widać. - W tym roku Polacy kupią o 10 proc. aut mniej niż w 2010 r. - powiedział nam ekspert branży samochodowej Wojciech Drzewiecki, szef firmy doradczej Samar. To znaczy, że w tym roku Polacy kupią ok. 270 tys. nowych aut - tyle, co w 2007 r.

Dołączyliśmy do niewielkiej grupy państw UE, które w tym roku notują wyraźny spadek sprzedaży nowych samochodów. Tworzą je głównie pogrążone w kryzysie państwa południowej Europy - Grecja, Hiszpania, Portugalia i Włochy. Ale w tym ostatnim kraju idzie już ku lepszemu: w maju po ponadrocznym spadku Włosi kupili 3,5 proc. aut więcej niż przed rokiem.

Sprzedaż nowych aut spadła też w Wlk. Brytanii, bo od stycznia tamtejsi kierowcy nie dostają już od rządu dotacji na zakup nowych samochodów za oddany na złom stary pojazd.

W Europie Środkowej oprócz Polski załamanie na rynku motoryzacyjnym notuje tylko Rumunia, która z powodu kryzysu finansowego musiała prosić o pomoc Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

- Nie ma żadnych działań, które stymulowałyby sprzedaż nowych samochodów - powiedział wczoraj Mirosław Michna z firmy doradczej KPMG na konferencji zorganizowanej przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, stowarzyszenie przedstawicielstw koncernów motoryzacyjnych.

Jerzy Martini z firmy Baker & McKenzie wskazywał, że sprzedaż nowych aut spadła, bo w tym roku rząd zawiesił ulgi podatkowe dla nabywców aut "z kratką". Chodzi o samochody osobowe, które po niewielkich przeróbkach były traktowane jako ciężarowe. Dzięki temu przedsiębiorcy mogli odliczyć pełny VAT od ceny auta i spalanego przez nie paliwa. Teraz mogą odliczyć od ceny auta maksimum 60 proc. VAT, ale nie więcej niż 6 tys. zł, i nie mogą odliczyć VAT od paliwa.

Rząd przez wiele miesięcy zapowiadał ograniczenie ulg podatkowych od aut z kratką i w zeszłym roku Polacy zarejestrowali 97 tys. takich aut. W tym roku do końca maja na naszych drogach przybyło już niespełna 2 tys. takich pojazdów. A zdaniem Martiniego dzięki ulgom dla "kratki" na naszych drogach przybyło trochę nowoczesnych samochodów, bezpieczniejszych i bardziej ekologicznych.

To było korzystne dla polskiej motoryzacji, która coraz bardziej oddala się od reszty UE. W Polsce przeciętne auto ma ok. 15 lat, a w UE około 8 lat - podaje raport o stanie polskiej motoryzacji w 2010 r. przedstawiony wczoraj przez PZPM.

Obecnie tylko ok. 11 proc. aut zarejestrowanych w Polsce ma mniej niż 5 lat - dwa razy mniej niż w 2002 r. A pojazdów, które mają ponad 10 lat, jest niemal 70 proc., podczas gdy w 2002 r. było to 55 proc.

I tylko nieco ponad 1 proc. aut w Polsce spełnia najnowsze europejskie standardy toksyczności spalin Euro 5.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.biz - http://wyborcza.biz/biznes/0,0.html © Agora SA

Subscribe

Comments for this post were disabled by the author