clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Kubuś, Prince Polo, Sobieski... Polskie marki, które podbijają świat

Kubuś, Prince Polo, Sobieski... Polskie marki, które podbijają świat

Jarosław Murawski
2012-08-04
,

Polskie produkty coraz mocniej atakują zagraniczne rynki. Kilka z nich, jak np. wafelek Prince Polo, sok Kubuś czy ogórki Urbanek, stało się absolutnymi przebojami poza ojczyzną

Polski turysta odwiedzający Islandię na pewno dostrzeże w tamtejszym sklepie charakterystyczne złoto-czerwone opakowanie wafelków Prince Polo, zwanych tam Prins Póló. Na początku może pomyśleć, że to incydentalna sprzedaż w miejscu, którego właściciel ma żonę Polkę. Jakież będzie zdziwienie, gdy się okaże, że Prince Polo obecne jest praktycznie wszędzie - w każdym supermarkecie, na stacjach benzynowych i w barach. To po prostu najpopularniejszy wafel czekoladowy na Islandii.





Prince Polo produkuje cieszyńska Olza, od 19 lat należąca do koncernu Kraft Foods. Wafelek eksportowany jest do Islandii od lat 50., odbiorcą od samego początku jest jedna i ta sama firma - Asbjorn Olafsson. Na polskim Prince Polo wyrosło całe pokolenie Islandczyków i dziś to pierwsza rzecz, jaka mieszkańcowi tego północnego kraju przychodzi do głowy w związku z Polską. Olza wysyła do Islandii rokrocznie 140 ton Prince Polo w różnych opakowaniach. W 2010 r. na liczącej 300 tys. mieszkańców wyspie sprzedano 2,75 miliona cieszyńskich wafli.

Prince Polo jest też popularny w Czechach, na Słowacji i Węgrzech, a także na Litwie i Ukrainie, gdzie jest sprzedawany pod marką Siesta.

Kubuś ma wiele imion

Do ponad 50 krajów trafiają produkty wadowickiego Maspeksu. Najważniejsze hity eksportowe to soki Kubuś, Tymbark oraz produkty instant, takie jak kawa i czekolada La Festa, zabielacze do kawy Coffeeta, herbatki Ekland, kakao Puchatek. Na wielu rynkach Maspeksowi udało się odnieść spory sukces - Kubuś (występujący także pod markami Kubu, Kubik i Tedi) jest liderem wśród soków marchwiowo-owocowych nie tylko w Polsce, ale i na Litwie, Łotwie, Węgrzech, w Rosji, Rumunii i Bułgarii. Zajmuje drugie miejsce w Czechach i na Słowacji.

Soki, nektary i napoje Tymbark są w czołówce swej kategorii na Węgrzech, Litwie i w Rumunii. Kakao Puchatek (pod nazwą Brumi) jest wiceliderem rynku w Rumunii, na Węgrzech i Ukrainie i nr 3 w Rosji. Marka La Festa nie ma konkurencji m.in. na Ukrainie, w Rumunii, Serbii, Bośni i Hercegowinie i na Węgrzech. Soki Caprio są nr 1 na Słowacji w segmencie produktów ekonomicznych.

Ogółem sprzedaż zagraniczna stanowi 35 proc. obrotów Grupy Maspex. Oprócz Polski firma posiada zakłady produkcyjne w Czechach, Rumunii, Rosji, na Słowacji i na Węgrzech.

Wódka nasza eksportowa

Nie da się pisać o polskich markach popularnych za granicą bez wspomnienia o naszym głównym hicie eksportowym, czyli wódce. Kilka lat temu absolutnym przebojem w Stanach Zjednoczonych - na największym rynku wódki na świecie - była wódka Belvedere, produkowana przez Polmos Żyrardów (marka należy do koncernu LVMH, największego na świecie producenta dóbr luksusowych). Belvedere przetarła szlaki bardziej popularnym markom - teraz przebojem za oceanem jest wódka Sobieski, której twarzą i udziałowcem jest hollywoodzki aktor Bruce Willis.

Być może to jego obecność sprawiła, że Sobieski ustanowiła w USA swoisty rekord - najszybciej w historii udało jej się sprzedać 1 mln kartonów. W ubiegłym roku Amerykanie kupili 9 mln litrów wódki Sobieski - o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Dla producenta, polsko-francuskiej spółki Belvedere SA, Stany Zjednoczone to dziś rynek nr 1, przed Polską, Litwą i Francją. We Francji Sobieski jest najpopularniejszą wódką z importu.

Ogółem wódka o imieniu polskiego króla jest obecna w 60 krajach świata, w tym np. w Indiach, gdzie ma szeroką dystrybucję. - Sobieski jest dziś ósmą marką wódki premium na świecie: osiągnięcie niebywałe jak na produkt o 13-letniej historii - mówi Maciej Meyer, PR manager Grupy Sobieski. - W naszym bezpośrednim zasięgu jest m.in. marka Finlandia.

Rośnie sprzedaż na świecie także innych polskich wódek. W rankingu najszybciej rosnących marek Millionaires Club 2011 znalazły się m.in. Luksusowa (na piątym miejscu, produkowana przez spółkę Wyborowa SA, należącą do Pernod Ricard), Czysta de Luxe (Stock Polska) i Krupnik (Belvedere SA). Blisko pierwszej dziesiątki najpopularniejszych wódek świata plasuje się od lat Wyborowa.

Ogórki polskie, brzuchy mongolskie

- Cały czas pytają, czy mamy coś nowego, bo jeśli tak, to oni by to chcieli mieć - mówi pracownica firmy Bracia Urbanek, znanego producenta przetworów owocowo-warzywnych. Jak się okazuje - znanego nie tylko u nas. Ci, którzy pytają o coś nowego, to Mongołowie. Przetwory Braci Urbanek zawojowały bowiem tamtejszy rynek. Jak to się stało? Podobno sałatki i ogórki konserwowe do Mongolii brali ze sobą polscy studenci. Posmakowały tamtejszym podniebieniom i Polacy zaczęli wozić je pociągami i sprzedawać na bazarach. W końcu Bracia Urbanek podpisali umowy z dwoma autoryzowanymi dystrybutorami. W zeszłym roku firma wysłała do Mongolii prawie 200 kontenerów przetworów, każdy po ok. 21 ton. Nie zdradza jednak, co się w Mongolii najlepiej sprzedaje, by nie "nakierowywać konkurencji na te rynki".

Dziś podobnie jak z Prince Polo Islandczykom Polska kojarzy się Mongołom przede wszystkim ze słoikiem przetworów Urbanek.

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

Tags: eksport, gospodarka, polska, produkcja
Subscribe
Comments for this post were disabled by the author