July 29th, 2015

Ещё про проклятых пиндосов

Оригинал взят у slava68 в Ещё про проклятых пиндосов
Во время неурожая 1921-23 годов советское правительство не справлялось с голодом и вынуждено было просить поддержки у международных организаций. Так, Американская администрация помощи за два года израсходовала около 78 миллионов долларов на оказание помощи России, обеспечив голодающих продовольствием и медикаментами. Однако деятельность ее по-прежнему остается малоизученной. Публикуем не издававшиеся ранее документы из южноуральских архивов о сотрудничестве российской и американской сторон во время голода 1920-х годов и деятельности Американской администрации помощи на территории Южного Урала. Статья опубликована в новом номере журнала «Отечественные архивы» (2009. № 1).


Голод начала 1920-х гг. охватил около 40 губерний Советской России. Летом 1921 г. АРА (American Relief Administration) и другие международные общественные организации отозвались на обращение Правительства РСФСР об оказании помощи. Персонал АРА (300 приехавших из Америки сотрудников и около 10 тыс. из местного населения) работал с 28 сентября 1921 г. по 21 июня 1923 г. в 37 губерниях, пострадавших от неурожая и голода, хотя первое судно с продовольствием прибыло в Петроград уже 1 сентября, и в первые недели месяца здесь было организовано 120 кухонь для 42 тыс. детей. К концу 1921 г. 2997 питательных пунктов в 191 городе и деревнях от Питера до Астрахани ежедневно обслуживали 568 020 детей. В мае 1922 г. АРА кормила свыше 6 млн человек. В том же году Россия получила от всех международных организаций, участвовавших в оказании помощи голодающему населению, 568 тыс. т продовольствия.

Collapse )

Архивы Южного Урала хранят достаточно богатый и разнообразный материал о пребывании и деятельности в регионе в 1921–1923 гг. Американской администрации помощи. Поиск и публикация таких документов, показывающих, как в период взаимного непризнания советская и американская стороны смогли найти общий язык и сотрудничали в деле спасения людей от гибели, несомненно, могут способствовать взаимопониманию и сближению народов России и США.

Collapse )
отсюда: http://scisne.net/a-1473

Насекомые атакуют. Как защититься от клещевого энцефалита

Эпидемии заболеваний от укусов насекомых очень часты. Бразильский странствующий паук занесен в книгу
рекордов Гиннесса как самый ядовитый в мире. Изображение: таёжный клещ. Lamiot, 2012

Хотя, благодаря северным широтам, россияне избавлены от опасности заразиться экзотическими инфекциями вроде жёлтой лихорадки или сонной болезни, не стоит забывать про клещей. Укус некоторых из них способен вызвать энцефалит — вирус, поражающий нервную систему. Доктор botalex призывает держать оборону.
Collapse )

    Stabilny wzrost gospodarczy w Polsce.




    Stabilny wzrost cechą polskiej gospodarki

    Bohdan Wyżnikiewicz Ekspert makroekonomiczny

    Tempo wzrostu produktu krajowego brutto w czterech kwartałach 2014 roku oraz w pierwszym kwartale 2015 roku wykazało rzadko spotykaną stabilność: różnica między najwyższym i najniższym tempem wzrostu w tym okresie nie przekraczała 0,3 pkt proc. Podobnie stabilnie zachowywały się inne składowe podziału PKB, w szczególności spożycie w sektorze gospodarstw domowych, gdzie zakres zmian tempa wzrostu wyniósł zaledwie 0,2 pkt proc., bowiem przyjęło ono trzy razy wartość 3,3 proc. i dwa razy 3,1 proc.

    Tak małe wahania mieszczą się w granicach błędu szacunków, można zatem stwierdzić, że w ciągu minionego półtora roku w Polsce ma miejsce zadziwiająco stabilny wzrost gospodarczy oscylujący wokół 3,5 proc.

    Collapse )

    Deflacja uzdrowiła polską gospodarkę

    23.06.2015 10:22 , ostatnia aktualizacja 28.07.2015 13:40
    Tomasz Jóźwik
    Dziennikarz
    Dla gospodarki nie ma gorszego koszmaru niż spadek cen, czyli deflacja – straszyli ekonomiści od wybuchu globalnego kryzysu w 2008 roku. W Polsce deflację mamy od 10 miesięcy, a mimo to w tym czasie wzrosły zatrudnienie, płace, produkcja i inwestycje.

    Dlaczego deflacja jest uważana za zjawisko groźne dla gospodarki? Bo spadek cen bardzo często jest odbiciem słabnącego popytu. W takiej sytuacji coraz niższe ceny zabierają przedsiębiorcom zyski i zmuszają firmy do redukcji kosztów. To z kolei często oznacza redukcję zatrudnienia, obniżki pensji i spadek inwestycji. Tym samym popyt w gospodarce zmniejsza się jeszcze bardziej, co może powodować dalszy spadek cen i jeszcze głębszą gospodarczą zapaść.

    Jednak scenariusz, który doprowadził do tego, że od lipca ubiegłego roku ceny w Polsce spadają, jest zupełnie inny. Polska nie przeżyła gospodarczego załamania, a spadek cen jest efektem wzrostu podaży, a nie załamania popytu. Przede wszystkim wzrostu podaży żywności ze względu na dobre plony i embargo na produkty rolne nałożone w połowie 2014 roku przez Rosję. W pierwszych czterech miesiącach tego roku ceny żywności – na którą przeciętne polskie gospodarstwo domowe wydaje jedną czwartą dochodów – były o 3,7 proc. niższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

    W ubiegłym roku doszło także do gwałtownego załamania cen ropy naftowej. To sprawia, że za paliwo na stacjach płacimy o 14 proc. mniej niż rok wcześniej. Także ceny pozostałych surowców energetycznych (gazu ziemnego, węgla) w zeszłym roku spadały. Tym samym nie rosną koszty utrzymania mieszkań i domów, a to druga najważniejsza kategoria w wydatkach Polaków.

    Spadek cen sprawił, że nawet jeśli w ujęciu nominalnym zarobki rosły niewiele, to za te same pieniądze mogliśmy kupić więcej. Tempo wzrostu wydatków konsumpcyjnych w pierwszych trzech miesiącach br. sięgnęło 3,1 proc., piąty kwartał z rzędu utrzymując się powyżej granicy 3 proc. Jednocześnie deflacja w Polsce trwa na tyle krótko, a tempo spadku cen nie jest gwałtowne, by wymusić na przedsiębiorcach ograniczenie inwestycji – w I kwartale 2015 r. były one o 11 proc. wyższe niż rok wcześniej. W okresie deflacji wzrosło też w Polsce zatrudnienie, spadła stopa bezrobocia.

    Ale okres spadku cen się kończy – wprawdzie w porównaniu z 2014 rokiem ceny wciąż są niższe, ale z miesiąca na miesiąc się podnoszą. To mimo wszystko dobrze.
    http://www.forbes.pl/deflacja-uzdrowila-polska-gospodarke,artykuly,196272,1,1.html