February 9th, 2014

Восставший обыватель Валенса

Существует расхожее мнение, что революционеры – все как один, молодые люди без почвы и без семьи, рационалисты-утописты, безбожники, сбивающие с панталыку мирных граждан. Ну и конечно же: «кто после 30-ти революционер, у того нет разума»… Подразумевается, что статус-кво обязательно нормальнее радикальных перемен. Часто именно так и бывает. Но случается, что во главе революций оказываются благополучные и богобоязненные отцы семейств. Напомню, что в рачительном сельском сквайре, отце шестерых детей Оливер Кромвеле мало что предвещало будущего командира «железнобоких» и лорда-протектора Англии. Не говорю уже о почтенном семидесятилетнем плантаторе Бенджамене Франклине, на старости лет возмутившегося против своего легитимного монарха. Кстати, оба эти джентльмена были глубоко верующими протестантами. Истовый католик Валенса – из той же категории бунтующих консерваторов, борющихся с формально законным господствующим злом не ради реализации проектов высосанных из пальца «городов солнца», а ради фактического торжества закона и порядка, т.е. во имя легитимности в точном смысле слова. И, обратите внимание, – те революции, во главе которых стоят подобные лидеры, как правило, оказываются успешными не только в смысле избавления от опостылевшей тирании, но и в плане долгоиграющей социально-политической перспективы.

Может быть именно такого лидера пока не хватает всё никак не разгорающейся русской национальной революции? Вероятно, об этом задумывается не только оппозиция, но и власть. Поэтому, странно ли, что «Валенса» прошёл в РФ всего одним (и возможно единственным) сеансом?..

Collapse )

Kobiety tresują mężczyzn, jak Pawłow ćwiczył swoje psy.



Vilar pisze, że kobiety wcale nie są tak nieszczęśliwe, niewinne i wiecznie poszkodowane. Że często używają swoich wdzięków do omotania mężczyzn w celach przede wszystkim materialnych: "Kobiety tresują mężczyzn, jak Pawłow ćwiczył swoje psy. W nagrodę za pracę mężczyźni otrzymują możliwość czasowego korzystania z kobiecej waginy. Kobiety wymuszają na mężczyznach, żeby za nie pracowali, myśleli, ponosili odpowiedzialność. Wyzyskują mężczyzn. Lecz oni są silni, inteligentni i mają wyobraźnię, natomiast kobiety są słabe, głupie i bez wyobraźni. Dlaczego w takim razie to one wyzyskują mężczyzn, a nie odwrotnie?".

"Czym jest mężczyzna? Mężczyzna jest człowiekiem, który pracuje. Pracą żywi siebie, swoją żonę i potomstwo swojej żony. Kobieta natomiast jest człowiekiem, który nie pracuje (lub pracuje tylko do pewnego stopnia). Przez większą część życia nie zapewnia bytu ani sobie, ani swojemu potomstwu, nie mówiąc już o mężu. Ponieważ kobietom zależy zawsze tylko na pieniądzach mężczyzn, a mężczyznom zawsze tylko na wyglądzie kobiet, te cieszące się największym w ich środowisku wzięciem biorą sobie zawsze tych najlepiej zarabiających. Kobieta ma wybór i to przesądza o jej nieskończonej wyższości nad mężczyzną: każda może wybierać między formą bytu właściwą mężczyźnie a bezmyślną wegetacją luksusowego pasożyta - i gros kobiet wybiera dla siebie to drugie. Mężczyzna wyboru nie ma" ("Tresowany mężczyzna", 1970).

Collapse )