February 9th, 2012

Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł





Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł

mp 2012-02-08ostatnia aktualizacja 2012-02-08 14:31:42.0

Ryanair ogłosił dziś pierwsze połączenia lotnicze z nowego portu w Modlinie. Do ośmiu europejskich miast mamy polecieć już latem.

Bruksela, Budapeszt, Dublin, Londyn Stansted, Mediolan, Oslo, Rzym i Sztokholm - do tych ośmiu miast chce latać Ryanair z lotniska w Modlinie. Dziś linie lotnicze ujawniły pierwsze plany dotyczące nowego lotniska. Pierwsze samoloty Ryanaira mają stamtąd wystartować 16 lipca. Jak zapowiada przewoźnik, ceny biletów zaczynają się od 99 zł. Docelowo chce stąd latać nawet do 40 miast. Linia chce przewozić 700 tys. pasażerów rocznie, co ma pozwolić na stworzenie na lotnisku w Modlinie ok. 700 miejsc pracy.

Decyzję o przenosinach na lotnisko w Modlinie Ryanair ogłosił w zeszłym tygodniu. To reakcja na plany konkurencyjnego WizzAira. Węgierskie tanie linie 18 lipca chcą uruchomić w Modlinie swoją nową bazę. Tym samym przestaną latać z lotniska na Okęciu. O warszawskim lotnisku nieprzychylnie wypowiadał się też dziś prezes RyanAira prezes firmy Michael O'Leary. Na konferencji zapytał dziennikarzy jak nazywają lotnisko. - Chopin Airport - odpowiedział ktoś z sali. Chyba Shocking Airport - drwił prezes. - Drogo, nieprzyjemnie, wybieramy Modlin - oznajmił.

Port w Modlinie ma zacząć działać przed Euro 2012. W czasie piłkarskich mistrzostw ma przyjmować małe prywatne samoloty. Pełną parą zacznie działać w lipcu. Podstawową komunikację z lotniskiem mają zapewnić Koleje Mazowieckie. Na razie trzeba będzie jechać z przesiadką - najpierw pociągiem z Dworca Gdańskiego (cztery kursy na godzinę) lub Dworca Centralnego (raz na godzinę) do Nowego Dworu Maz. Tam wsiądziemy do autobusu kursującego wahadłowo pod terminal lotniska. Łączny czas podróży z centrum Warszawy powinien wynieść mniej niż godzinę. Docelowo do portu ma prowadzić bezpośredni łącznik kolejowy. Władze Mazowsza zapowiadają, że będzie gotowy pod koniec 2013 r. Według Piotra Okienczyca plan budowy torów oprotestowali ekolodzy, którzy wcześniej blokowali otwarcie samego lotniska.

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA


Bieda w Europie




Bieda mniej piszczy

...

Marcin Bojanowski 2012-02-09, ostatnia aktualizacja 2012-02-08 23:36:35.0

Ubywa nam biednych najszybciej w całej Unii. Liczba Polaków, którzy nie mogą związać końca z końcem, w sześć lat zmniejszyła się z 13 do 5 milionów - wynika z najnowszego raportu Eurostatu

Ponad 40 mln Europejczyków żyje w biedzie - wynika z opublikowanego wczoraj raportu europejskiego biura statystycznego Eurostat. Kogo Unia uznaje za biednego? Osoby, które nie mają pieniędzy, żeby zapłacić za mieszkanie, prąd i ogrzewanie, nie jeżdżą na wakacje, nie mają np. pralki, kolorowego telewizora czy telefonu. Wystarczy spełnić cztery z dziewięciu takich kryteriów, by zostać zaliczonym do tej grypy.

W Polsce według Eurostatu żyje 5 mln takich osób. Jeszcze sześć lat temu było ich prawie 13 mln. Tak szybkiego spadku liczby ludzi żyjących w biedzie nie zanotowano w żadnym innym europejskim kraju. O ile w Polsce w biedzie nadal żyje 14 proc. Polaków (spadek w sześć lat z 34 proc.), o tyle w Bułgarii czy Rumunii końca z końcem nie może związać ponad 30 proc. społeczeństwa. Na Łotwie, Litwie czy Węgrzech - ponad 20 proc.

- Przyzwyczailiśmy się narzekać, że jest u nas bardzo źle i przez to nawet nie zauważamy, jak na naszych oczach poprawiają się warunki życia Polaków - mówi dr Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Skąd tak szybka poprawa? - Kurczenie się sfery ubóstwa było możliwe m.in. dzięki spadkowi bezrobocia - mówi Wyżnikiewicz. W ciągu sześciu lat spadło ono według Eurostatu niemal o połowę - z 18 do 10 proc. Jednocześnie rosła pensja minimalna - z 849 zł w 2005 r. do 1500 zł w tym. - Dużą rolę odegrał też napływ funduszy europejskich - dodaje.

Pomogły zwłaszcza dopłaty bezpośrednie dla rolników. Od wejścia Polski do Unii trafiło do nich prawie 9 mld zł. Do tego trzeba dodać Program Rozwoju Obszarów Wiejskich - to kolejne 9 mld zł.

Optymizm studzi prof. Hanna Palska, socjolożka z Collegium Civitas. - Pamiętajmy, że ponad 2 mln osób wyjechało pracować za granicę. To znacznie poprawiło statystyki - tłumaczy. Jej zdaniem raport Eurostatu bazujący na ankietach przeprowadzanych przez krajowe urzędy statystyczne (w Polsce GUS) nie pokazuje pełnego obrazu polskiej biedy.

- Polacy wstydzą się biedy, nie chcą się przyznać przed ankieterami, że żyją w nędzy. Z moich badań wynika, że zazwyczaj odpowiadają, że są przeciętni. Inni mają gorzej - mówi prof. Palska. Zwraca też uwagę, że choć pensja minimalna w Polsce rosła, to gwarantuje ona wynagrodzenie jedynie zatrudnionym na etatach. - Na umowach śmieciowych już nie - dodaje.

Polsce wciąż daleko do europejskiej średniej. Przeciętnie w Europie w biedzie żyje 8 proc. mieszkańców. W najbogatszych krajach - Szwajcarii, Norwegii, Szwecji czy Luksemburgu - ten odsetek nie przekracza nawet 2 proc.

Obok pięciu milionów Polaków żyjących w biedzie drugie tyle znalazło się w kategorii "zagrożonych ubóstwem". Ich miesięczne dochody na osobę w rodzinie nie przekraczają 688 zł.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - http://wyborcza.pl/0,0.html © Agora SA

Морской десант США и Иностранного легиона в Сирии?

США готовят планы вторжения в Сирию

"Арабская весна" подкосила туристическую индустрию Ближнего Востока

NEWSru.co.il :: ЭкономикаВторник, 7 февраля 2012 г. 14:02

"Арабская весна" подкосила туристическую индустрию Ближнего Востока

Отчет, подготовленный Международной туристической организацией ООН, свидетельствует о значительном падении популярности отдыха на Ближнем Востоке. Снижение потока туристов непосредственно связано с нестабильностью, охватившей регион в связи с событиями "арабской весны".

Эти показатели контрастируют с глобальной ситуацией в отрасли. Число тех, кто съездил в 2011 году за рубеж, увеличилось на 4,4%, немного не дотянув до миллиарда человек. Для Европы рост составил 6%, азиатско-тихоокеанского региона - 5,6%, Северной и Южной Америки – 4,2%.

Но если показатели для Африканского континента остались неизменными, Северную Африку в минувшем году посетило на 12% меньше туристов. Ощутимо – на 9%, сократился и туристический поток в азиатские страны ближневосточного региона.

Как и можно было предположить, наиболее пострадала туристическая отрасль охваченной гражданской войной Сирии. Она потеряла 41% иностранных туристов. Египет недосчитался 33% гостей, Бахрейн – 32,7%, Тунис – 30,7%, Ливан – 24,4%. Пострадала и стабильная Иордания, лишившаяся 15% туристов.

Несмотря на попытки заявить претензии на христианскую историю Святой Земли, потери понесла и начавшая приходить в себя после второй интифады туристическая индустрия Палестинской Автономии. Израильский туризм сохранил свои позиции – поток гостей из-за рубежа вырос на 0,6%.

Среди стран, которые не ощутили последствий "арабской весны" – Марокко, где рост составил 1,6%. Выросла привлекательность для туристов Турции (8,9%), Объединенных арабских эмиратов (9,6%) и Омана (12,9%). Саудовская Аравия стала рекордсменом минувшего года – королевство привлекло на 83% туристов больше, чем в 2010 году.

Как отмечается в отчете, в 2012-м тенденция к увеличению потока туристов сохранится. Несмотря на то, что стабильности отрасли угрожает надвигающийся экономический кризис, число путешественников впервые превысит миллиард человек. В то же время ООН опасается выступать с прогнозами касательно ближневосточного региона.

Иран способен уничтожить Израиль за девять минут – и не имеет права упускать эту возможность