July 17th, 2011

Достижение Вольксвагена - 4,09 млн машин в пол года

Rekordowa sprzedaż Volkswagena dzięki Azji

...

AP, jszenk 2011-07-15, ostatnia aktualizacja 2011-07-15 13:23:30.0

Niemiecki producent poinformował w piątek, że ustanowił nowy półroczny rekord sprzedaży, głównie dzięki wzrostom w Azji.

Firma z Wolfsburga w pierwszym półroczu 2011 r. sprzedała 4,09 mln samochodów. Oznacza to wzrost o 14,1 proc. w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku. Przedsiębiorstwo zawdzięcza go przede wszystkim rynkom azjatyckim. W Chinach sprzedało 1,1 mln (wzrost o 16,4 proc.), a w Indiach 55 tys. pojazdów (wzrost o 217,2 proc.). Największym rynkiem dla Volkswagena pozostaje jednak Europa, gdzie trafiło 1,9 mln aut. Znaczący wzrost - o 28,9 proc. - Volkswagen odnotował w Europie Wschodniej.

Christian Klingler, członek zarządu odpowiedzialny za sprzedaż, wspomniał, że firmę czeka dużo pracy, aby utrzymać sprzedaż na tak wysokim poziomie także w drugiej połowie roku.

Według informacji niemieckiego producenta wzrost dotyczył wszystkich jego marek, do których należą Volkswagen, Audi, Lamborghini, Bentley, Bugatti, Seat i Skoda. W pierwszym półroczu sprzedaż Volkswagenów zwiększyła się o 11,8 proc, Audi o 17,7 proc., a Skody o 20,1 proc. Wynosiła odpowiednio 2,5 mln dla VW, 653 tys. dla Audi i 454 tys. dla Skody.

Skoda jest najpopularniejszą marką nowego samochodu rejestrowanego w pierwszym półroczu w Polsce. Ze wstępnych danych Centralnej Ewidencji Pojazdów od początku roku w Polsce sprzedało się 16,3 tys. samochodów tej marki.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.biz - http://wyborcza.biz/biznes/0,0.html © Agora SA

Польша. Прогулки по городу Краков. Королевская дорога.

Polska. Spacery po Krakowie. Droga Królewska

Źródło: Kraków i okolice. Najpiękniejsze spacery. Wydanie II
15.07.2011 aktualizacja: 2011-07-15 15:05


Kraków, Kościół Mariacki
Fot. 123rf
 

 


Fot. 123rf
Kraków, Katedra Wawelska

Fot. 123rf
Kraków, Ulica Floriańska

Fot. Shutterstock
Kraków, Wawel

Fot. Shutterstock
Kraków nocą
 
Droga Królewska

Przez stulecia królowie i inni ważni goście uroczyście wkraczali do Krakowa od strony placu Matejki. Wjeżdżali przez Bramę Floriańską, mijając Rynek, ulicami Grodzką i Kanoniczą docierali do Wawelu. Tędy przechodziły także królewskie kondukty żałobne. Ponieważ jedynie tym traktem królowie przemierzali miasto, nazwano go Drogą Królewską.

Zapraszamy na spacer tą drogą.


Droga Królewska - start

Droga Królewska zaczyna się na Placu Matejki . Jest to dawny rynek lokowanego w 1366 r. miasta Kleparz. Dominujący nad placem Pomnik Grunwaldzki przedstawia Władysława Jagiełłę, księcia Witolda i pokonanego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Ulricha von Jungingena. Ufundował go Ignacy Paderewski w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Niedaleko pomnika wznosi się okazały gmach Akademii Sztuk Pięknych (XIX w.), w którym powstało wiele dzieł dyrektora Jana Matejki i studiowało wielu jego słynnych uczniów, jak np. Stanisław Wyspiański, Jacek Malczewski czy Józef Mehoffer. Przy placu, nieco z tyłu, nieśmiało wychyla się zza Pomnika Grunwaldzkiego kościół św. Floriana. Z jego powstaniem jest związana bardzo piękna legenda. W 1184 r. do Krakowa sprowadzono relikwie św. Floriana. Ponoć woły, ciągnące wóz z relikwiami na Wawel, zatrzymały się i nie chciały ruszyć, aż w końcu ślubowano wznieść w tym miejscu kościół. Świątynia płonęła wielokrotnie i ponoć nieraz widziano św. Floriana, patrona strażaków, gaszącego ogień. Obecny, barokowy kształt budowla uzyskała w XVIII w.

Barbakan

Po przejściu ul. Basztowej wchodzimy w obszar Plant (zob. Spacer Plantami..., s. 43 ). Przed nami wyrasta majestatyczny Barbakan . W obawie przed najazdem tureckim po bukowińskiej klęsce króla Jana Olbrachta, umocniono północne fortyfikacje Krakowa i w ciągu dwóch lat (1498-99) zbudowano Barbakan, znakomity przykład europejskiej średniowiecznej architektury obronnej. Gotycka budowla z siedmioma wieżyczkami, o średnicy 24,4 m i murach o grubości 3 m, była właściwie twierdzą nie do zdobycia. W 1768 r. w obronie Krakowa wsławił się pasamonik Marcin Oracewicz, który z braku amunicji nabił ponoć fuzję guzem od żupana i zabił dowódcę wojsk rosyjskich Panina, co upamiętnia tablica wmurowana na wschodniej ścianie budowli. Od 2004 r. raz w miesiącu w okresie letnim są tu organizowane pokazy walk rycerskich, tańców dworskich i sztuki katowskiej.

Czynny w sezonie letnim pn.-nd. 10.30-18.00; bilety: normalny 7 zł, ulgowy 5 zł, zbiorowy, szkolny 4,50 zł/os. Prezentowane są tutaj wystawy czasowe: http://www.mhk.pl/oddzialy/barbakan.

Barbakan w XV w. stał się częścią istniejącego już od dwustu lat systemu fortyfikacji miejskiej. Od XIV w. Kraków był obwarowany potężnymi murami obronnymi: miały one 3,4 km długości, 10 m wysokości i 2,4 m grubości, a także osiem bram i 47 baszt. Niestety, niewiele z nich ocalało. Po upadku miasta w XVII i XVIII w. mury znalazły się w opłakanym stanie, więc cesarz Franciszek II nakazał je zburzyć, co uczyniono w latach 1806-17.

Brama Floriańska

W miejscu zburzonych murów w 1822 r. zasadzono Planty - piękny park krajobrazowy z zarysem dawnych fortyfikacji. Szczęśliwie zachowana do dziś Brama Floriańska (1307; 34,5 m wys.) była świadkiem doniosłych wydarzeń w życiu narodu. Swą nazwę wzięła od patrona pobliskiego kościoła i znajdowała się pod opieką cechu kuśnierzy. Na bramie widnieje piastowski orzeł, wykonany w XIX w. wg projektu Jana Matejki, a wewnątrz umieszczono kopię cudownego obrazu MB Piaskowej, przed którym miał modlić się król Jan III Sobieski, wyruszający na Wiedeń. Na ścianie od strony miasta znajduje się barokowa płaskorzeźba, a na pierwszym piętrze - kaplica św. Floriana. Od strony wschodniej wnosi się XV-wieczna Baszta Pasamoników , na której ulokowano tablicę, upamiętniającą zasługi Feliksa Radwańskiego (zob. ramka poniżej ). Od zachodu natomiast do resztek murów przylegają XV-wieczna Baszta Stolarska i XIV-wieczna Baszta Ciesielska, przy której stoi dawny Arsenał Miejski (1566).

Wystawa "Mury obronne" czynna V-X wt.-nd. 10.30-18.00; bilety: normalny 7zł, ulgowy 5 zł, zbiorowy, szkolny 4,50 zł/os., http://www.mhk.pl/oddzialy/mury_obronne.

Ulica Floriańska

Przejście przez Bramę Floriańską otwiera przed nami perspektywę na najbardziej reprezentacyjną ulicę miasta, na końcu której widnieje charakterystyczna sylwetka kościoła Mariackiego. Ulica Floriańska , wytyczona w XIII w., z kamienicami pamiętającymi średniowiecze, ma bardzo współczesny, handlowy charakter. Idąc nią, warto zwrócić uwagę na kamienicę pod nr. 45, gdzie mieści się słynna Jama Michalika, w której na pocz. XX w. spotykała się krakowska bohema i odbywały się występy kabaretu „Zielony Balonik”. Teksty dla aktorów pisał sam Tadeusz Boy-Żeleński, a o zaproszenie dopominała się cała intelektualna elita miasta. Do dziś zachowało się niezwykłe wnętrze, noszące ślady artystycznej działalności dawnych bywalców. Nieco dalej, pod nr. 41 znajduje się dom Jana Matejki. Tu przyszedł na świat, tworzył i zmarł mistrz polskiego malarstwa historycznego, którego obrazy ukształtowały patriotyczną wyobraźnię narodu. Wewnątrz można obejrzeć osobiste pamiątki, pracownię malarza, a także obiekty z gromadzonej przez całe życie kolekcji artysty, takie jak wyroby rzemiosła artystycznego, tkaniny, militaria i zbiory etnograficzne. Kolejną ciekawą kamienicą przy ul. Floriańskiej jest dawny dom Prospera Propany, naczelnika poczty z czasów Zygmunta Starego - obecnie „Hotel pod Różą” (ul. Floriańska 14). Kamienica posiada piękny renesansowy portal z łacińskim napisem mówiącym: „Niech tak długo stoi ten dom, dopóki żółw nie obejdzie kuli ziemskiej, a mrówka nie wypije morza”. W XIX w. mieścił się tu hotel, w którym zatrzymali się car Aleksander II i jego brat książę Konstanty. Na ich cześć nazwano go Hotel de Russie, a po powstaniu listopadowym, gdy Kraków zapełnił się uchodźcami z zaboru rosyjskiego, zmieniono jego nazwę na budzącą mniejsze emocje - „Hotel pod Różą”, którą nosi do dziś. Ulica Floriańska kończy się w Rynku (zob. Rynek Główny, s. 33 ). Idąc prosto, przecinamy Rynek i dochodzimy do ul. Grodzkiej, jednej z najstarszych krakowskich ulic. W miejscu, w którym styka się ona z Rynkiem, stoi kamienica Morsztynowska - „U Wierzynka” (Rynek 16), gdzie wedle tradycji w 1364 r. odbył się zjazd monarchów, przybyłych na zaproszenie króla Kazimierza Wielkiego i uroczyście podejmowanych tu przez Mikołaja Wierzynka. Przy dawnym, przedlokacyjnym centrum miasta - placu Wszystkich Świętych - znajdują się dwa pamiętające tamte czasy kościoły: Dominikanów i Franciszkanów. Dominikanie, sprowadzeni w 1222 r., zostali osadzeni przy XIII-wiecznym gotyckim kościele Świętej Trójcy . Kres świetności świątyni położył w 1850 r. wielki pożar Krakowa, w czasie którego doszczętnie spłonęło wnętrze i runęło sklepienie. Neogotycki wystrój wnętrza pochodzi z 2. poł. XIX w. Warto tu obejrzeć gotyckie krużganki, późnobarokową kaplicę św. Jacka, barokową kaplicę Matki Boskiej Różańcowej (1688) oraz płytę nagrobną wybitnego humanisty Filipa Buonaccorsiego zwanego Kallimachem (zm. 1496), wykonaną przez Wita Stwosza. Tu także pochowany jest książę Leszek Czarny.

Bazylika św. Franciszka z Asyżu powstała wkrótce po sprowadzeniu franciszkanów (1236) przez Bolesława Wstydliwego, który jest tam pochowany. Po wielkim pożarze Krakowa (1850) powstało neogotyckie wnętrze z polichromią i witrażami Stanisława Wyspiańskiego. Jeden z najznakomitszych witraży - Bóg Ojciec - Stań się!, znajduje się nad chórem, a w gotyckich krużgankach z XV w. mieści się galeria portretów biskupów krakowskich. Przy ul. Franciszkańskiej pod nr. 1 stoi spora żółtawa kamienica. Jest to Pałac Biskupi - siedziba kurii, wieloletni dom Karola Wojtyły, a obecnie rezydencja kardynała Stanisława Dziwisza. Pośrodku fasady nad bramą wjazdową widnieje słynne Papieskie Okno, z którego Jan Paweł II rozmawiał z młodzieżą podczas swoich pielgrzymek. Po śmierci Papieża nie ma dnia, by na pobliskim murku nie pojawiły się świeże kwiaty i nie zapłonął nowy znicz.

Ulica Grodzka

Na rogu placu i ul. Grodzkiej w 2007 r., w ramach obchodów Roku Wyspiańskiego otwarto Pawilon Wystawienniczo-Informacyjny "Wyspiański 2000". Można tu m.in. obejrzeć trzy dotychczas niezrealizowane witraże, przedstawiające św. Stanisława, Kazimierza Wielkiego i Henryka Pobożnego, zaprojektowane ponad 100 lat temu dla katedry na Wawelu. Fasada pawilonu, wykonana z płytek ceglanych, współgra z architekturą pobliskich kościołów.

W głębi ul. Grodzkiej, wiodącej przez dawną przedlokacyjną osadę zwaną Okołem, stoi piękny romański kościół św. Andrzeja (ul. Grodzka 56). Warowna świątynia, wzniesiona w XI w., jako jedyna przetrwała najazd tatarski w 1241 r. Wnętrze kościoła zostało całkowicie przebudowane w barokowym stylu w XVII w. W przykościelnym klasztorze w 1316 r. osadzono klaryski, które do dziś opiekują się świątynią. Wewnątrz warto obejrzeć późnobarokową ambonę w kształcie łodzi, a także polichromie przedstawiające apoteozę św.św. Klary, Salomei i Kingi.

Pobliski barokowy kościół św.św. Piotra i Pawła (ul. Grodzka 54) został wzniesiony dla jezuitów w latach 1596-1616. Włoscy projektanci wzorowali się na kościele Il Gesu w Rzymie. Przed świątynią widnieją sylwetki 12 apostołów, a na fasadzie - postaci jezuickich świętych.

Wnętrze sprawia niezwykłe wrażenie: uderza ascetycznością i surowością, a jednocześnie przytłacza przestrzenną monumentalnością. Warto zwrócić uwagę na ołtarz (późny barok) i piękną stiukową dekorację (w absydzie nad ołtarzem) ze scenami z życia św.św. Piotra i Pawła. W kościele został pochowany znany ze swych płomiennych kazań "szermierz kontrreformacji" - Piotr Skarga, którego pomnik wznosi się na placu św. Marii Magdaleny.

Ulica Kanonicza

Podążając ul. Kanoniczą, jedną z najbardziej malowniczych w Krakowie, dochodzimy do położonego u stóp Wawelu domu Jana Długosza (ul. Kanonicza 25). W XIV w. znajdowała się w nim łaźnia królewska. Tutaj właśnie młodziutka Jadwiga posłała ponoć swoje sługi, by sprawdzili, czy przybyły z litewskich puszcz, dużo od niej starszy książę Władysław Jagiełło nie jest owłosiony jak niedźwiedź. Według innej legendy to panowie polscy podglądali podczas kąpieli księcia, by przekonać się, czy będzie zdolny spłodzić przyszłego następcę tronu. W XV w. w domu tym mieszkał niezwykle zasłużony dla polskiej historii kronikarz Jan Długosz. W XVI w. do budynku dodano portal z łacińską inskrypcją: „Nil est in homine bona mente melis” („Nie ma nic lepszego w człowieku ponad rozum”). W 2. poł. XIX w. miał tu swą pracownię Franciszek Wyspiański, którego syn Stanisław upamiętnił ten fakt w wierszu U stóp Wawelu miał ojciec pracownię . Przypomina o tym także tablica wmurowana w ścianę od strony ul. Podzamcze.

Zamek Królewski i Katedra

Przed nami wznoszą się Zamek Królewski i Katedra . Droga na Wawel (do XIX w. jedyny wjazd na wzgórze) biegnie wzdłuż austriackich fortyfikacji - w murze po lewej stronie umieszczono cegiełki z nazwiskami ofiarodawców na rzecz odnowy Wawelu. Szlak prowadzi następnie przez Bramę Herbową (wzniesioną w 1921 r.), biegnie obok bastionu Władysława IV z pomnikiem Tadeusza Kościuszki i dochodzi do Bramy Wazów (1595). Po przejściu przez bramę stajemy na małym placyku, który przytula się do majestatycznej Katedry Wawelskiej pw. św.św. Stanisława Biskupa Męczennika i Wacława. Jan Paweł II powiedział w 1978 r., że w tej katedrze bije serce Polski. Faktycznie, istnienie kościoła ściśle wiąże się z historią naszego kraju. Romańska świątynia z przeł. X i XI w. została w latach 1320-64 przebudowana w stylu gotyckim. W 1533 r. włoscy artyści pod kierownictwem Bartolomea Berrecciego wznieśli arcydzieło sztuki renesansowej - kaplicę Zygmuntowską. Z okresu barokizacji kościoła pochodzi konfesja św. Stanisława, a także wiele nagrobków i kaplic. Obecny wygląd katedra zawdzięcza gruntownej renowacji z lat 1895-1910. Przez wieki Katedra Wawelska pełniła potrójną funkcję: była miejscem królewskich koronacji - za przykładem Władysława Łokietka koronowali się tu wszyscy władcy z wyjątkiem Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Augusta Poniatowskiego, nekropolią - tu pochowano większość polskich władców oraz bohaterów narodowych i wieszczów, a także ara patriae - ołtarzem ojczyzny, bowiem przez wieki składano w niej wojenne trofea.

Katedra Wawelska

Przy wejściu do katedry wiszą kości „przedpotopowych” zwierząt (mamuta, wieloryba i nosorożca, choć niektórzy twierdzą, że to kości smoka wawelskiego), z którymi łączy się przekonanie, że jak długo tam wiszą, tak długo istnieć będzie Wawel. Na kutych w żelazie drzwiach katedry widnieje monogram króla Kazimierza Wielkiego. W środku, oprócz przesławnej konfesji św. Stanisława, kanonizowanego w 1253 r. - celu licznych pielgrzymek, podziwiać można niezwykłe gotyckie wnętrze, noszące ślady epok renesansu i baroku. Z wnętrza katedry prowadzą strome schody na wieżę dzwonniczą, w której wisi dzwon Zygmunt . Najsłynniejszy dzwon Polski ufundowany przez Zygmunta Starego w 1521 r. i odlany przez Hansa Behama, waży 11 ton i do dziś rozbrzmiewa tylko w największe święta. Podobno ten, kto dotknie serca dzwonu zazna szczęścia. W Krypcie Wieszczów znajdują się szczątki Adama Mickiewicza (zm. 1855), Juliusza Słowackiego (zm. 1849), a także ziemia z grobu Cypriana Kamila Norwida (zm. 1883). Na lewo od ołtarza głównego wisi cudami słynący czarny krzyż św. Jadwigi. Wedle tradycji przed owym krucyfiksem modliła się młoda królowa. Obok podziwiać można gotycki nagrobek Władysława Łokietka (zm. 1320). Wokół nawy głównej zachowały się m.in. późnobarokowe pomniki Michała Korybuta Wiśniowieckiego (zm. 1673) i Jana III Sobieskiego (zm. 1696), gotycki sarkofag Kazimierza Wielkiego (zm. 1370) i sarkofag królowej Jadwigi (zm. 1399), wykonany z białego marmuru na pocz. XX w. W znajdującej się po przeciwnej stronie przepięknej renesansowej kaplicy Zygmuntowskiej można podziwiać znakomitą dekorację rzeźbiarską, a także płyty nagrobne Zygmunta Starego (zm. 1548), Zygmunta Augusta (zm. 1572) i Anny Jagiellonki (zm. 1596). W części zachodniej katedry (z drugiej strony niż ołtarz) znajduje się renesansowy nagrobek króla Władysława Jagiełły (zm. 1435), a tuż przy głównym wejściu XV-wieczna kaplica Świętokrzyska ze wspaniałym dziełem Wita Stwosza - gotyckim sarkofagiem króla Kazimierza Jagiellończyka (zm. 1492), sklepieniem pokrytym polichromią ruską (ok. 470) i grobem królowej Elżbiety Rakuszanki (zm. 1505), zwanej „matką królów Europy” (od jej potomków wywodzą się wszystkie panujące jeszcze dziś europejskie rody). W podziemiach w XII-wiecznej krypcie św. Leonarda, najpiękniejszym romańskim wnętrzu w Polsce, mieszczą się groby królewskie, w których spoczywają Jagiellonowie, Wazowie i królowie elekcyjni, a także bohaterowie narodowi: Tadeusz Kościuszko, Józef Poniatowski i Józef Piłsudski. Wizyta w katedrze to namacalne zetknięcie się z dziejami Polski. Zwiedzanie katedry, Dzwonu Zygmunta, Krypty Wieszczów i Grobów Królewskich IV-IX pn.-sb. 9.00-17.00, nd. 12.30-17.00, X-III pn.-sb. 9.00-16.00, nd. 12.30-16.00; bilety: normalny 12 zł, ulgowy 7 zł. Do samej katedry na modlitwę wstęp wolny.

Wawel

Po wyjściu z katedry należy skierować swoje kroki na przestronny dziedziniec, po którym niejeden król chadzał. Pierwsze książęce palatium z 2. poł. X w. przebudował w stylu gotyckim Kazimierz Wielki. Renesansowy zamek, odbudowany przez włoskich architektów po pożarze w 1499 r., zachwycał rozmachem i wspaniałością. W 1595 r. kolejny pożar, wedle tradycji wywołany przez Zygmunta III Wazę i alchemika Michała Sędziwoja, który na oczach króla przemienił ołów w grudkę złota (co przedstawił na obrazie Jan Matejko), strawił sporą część zamku i zapoczątkował kres jego świetności. Szwedzi kilkakrotnie zdewastowali Wawel, a w 1795 r. wojska pruskie obrabowały go, zabierając m.in. królewskie insygnia, które przepadły bezpowrotnie. W XIX w. Austriacy zamienili zamek na koszary wojskowe. W czasie II wojny światowej Wawel stał się siedzibą gubernatora Hansa Franka. Okupanci wyburzyli malownicze kuchnie królewskie, na których miejscu wznieśli gmach administracyjny. Prace renowacyjne z lat 1895-1939 i po 1945 r. przywróciły zamkowi wygląd z XVI i XVII w., a wnętrza wawelskie zamieniono w jedną z najznakomitszych ekspozycji europejskich królewskich rezydencji.

Zamek Królewski składa się z trzech skrzydeł, otaczających niezwykły renesansowy dziedziniec arkadowy, na którym z krużganków oglądano uroczystości dworskie i rycerskie turnieje. Na parterze mieściły się mieszkania zarządców i służby, a także skarbiec koronny i zbrojownia (do czego nawiązuje zorganizowana tam ekspozycja). Pierwsze piętro zajmowały prywatne apartamenty królewskie, a na drugim piętrze sale reprezentacyjne, z których koniecznie należy zobaczyć Salę Poselską ze słynnymi 30 głowami wawelskimi wyrzeźbionymi w stropie - tutaj przyjmowano posłów i obradował sejm. Warto również zwiedzić Salę Senatorską, gdzie odbywały się posiedzenia senatu i wielkie bale dworskie. Z wyposażenia komnat wawelskich największą sławą cieszą się XVI-wieczne flamandzkie arrasy Zygmunta Augusta.

Wzgórze wawelskie jest udostępniane codz. IV-IX 6.00-22.00, X-III 6.00-17.00. Dziedziniec zamkowy jest otwarty do 16.30. Szczegóły dotyczące zwiedzania ekspozycji: Reprezentacyjne Komnaty Królewskie, Prywatne Apartamenty Królewskie, Skarbiec Koronny i Zbrojownia, Wystawa "Sztuka Wschodu" i "Wawel Zaginiony" są dostępne na stronie: http://www.wawel.krakow.pl. Ze względów konserwatorskich obowiązują dzienne limity zwiedzających. Zwiedzanie komnat prywatnych odbywa się wyłącznie z przewodnikiem.

Smocza Jama

Będąc na Wawelu nie można nie odwiedzić znanej wszystkim dzieciom w Polsce - Smoczej Jamy , w której niegdyś żył straszliwy smok, porywający trzody i ludzi, szczególne upodobanie mając w dziewicach. Gdy w królestwie zabrakło dziewic i pozostała tylko córka królewska - Wanda, król Krak ogłosił, że zabójca smoka, dostanie rękę królewny i połowę królestwa. Wielu próbowało bezskutecznie, aż w końcu zjawił się sprytny szewczyk Dratewka, który napchał siarką barana i podrzucił go smokowi. Wygłodniały stwór pożarł przynętę i wkrótce, by ugasić ogień w swych wnętrznościach, wypił pół Wisły i pękł. Według Wincentego Kadłubka (XIII w.) smoka pokonał sam Krak i na cześć zwycięstwa założył nad jego jamą gród. Przed zejściem do Smoczej Jamy warto spojrzeć na rozciągający się stąd widok na Kopiec Kościuszki oraz na pobliskie Centrum Manggha (zob. Krakowskie Muzea, s. 117 ). Wyjścia z jaskini, tuż przy bulwarze wiślanym, strzeże pomnik Smoka Wawelskiego, autorstwa Bronisława Chromego. Po wysłaniu smsa, smoczysko zieje ogniem. Jak widać, i jego dopadła współczesna technika

Smocza Jama, czynna: IV-VI codz. 10.00-17.00, VII-VIII codz. 10.00-20.00, IX-X codz. 10.00-17.00; bilety: 3 zł. Dzieci do lat 7 wstęp wolny.


Źródło: Wydawnictwo Bezdroża

Пакистан "потерял" 10 миллиардов долларов американской помощи

Lenta.ru: Новости: http://lenta.ru/news/2011/07/16/billions/
17.07.2011, воскресенье, 19:51:50
Обновлено 16.07.2011 в 16:53:19

Пакистан "потерял" 10 миллиардов долларов американской помощи

В официальных отчетах пакистанского руководства не оказалось сведений об использовании 10 миллиардов долларов из финансовой помощи, предоставленной Соединенными Штатами для борьбы с терроризмом за последние 10 лет. Об этом 16 июля сообщает агентство ANI со ссылкой на South Asian Strategic Stability Institute (SASSI).

По имеющимся у британских независимых наблюдателей данным, США за 10 лет выделили Пакистану 18,76 миллиардов долларов. В то же время, согласно пакистанским документам, за этот период государство получило от Вашингтона только 8,64 миллиарда долларов.

Представители SASSI подчеркивают, что объем оказанной Пакистану помощи оказался больше, чем 13,3 миллиарда долларов, которые просил Исламабад у американского правительства. В связи с этим, заявила журналистам руководитель SASSI Мария Султан, вопросы о расходовании средств следует задавать не только Пакистану, но и США.

В июле США объявили о значительном сокращении военной помощи Пакистану - на 800 миллионов долларов в год. Официально это объяснили снижением заинтересованности Вашингтона в военном присутствии в Пакистане. Однако различные источники сообщали о том, что американская сторона подозревает Пакистан в сотрудничестве с талибами. Кроме того, в мае 2011 года на территории Пакистана был уничтожен основатель "Аль-Каеды" Осама бин Ладен. Он скрывался в Пакистане несколько лет, и источники в американских спецслужбах утверждают, что официальный Исламабад мог знать о местонахождении террориста.

 

Янукович отменил парад в День независимости Украины

Lenta.ru: Новости: http://lenta.ru/news/2011/07/15/parade/
17.07.2011, воскресенье, 20:03:36
Обновлено 15.07.2011 в 14:25:07

Янукович отменил парад в День независимости Украины

Президент Украины Виктор Янукович своим указом отменил проведение военных парадов в ознаменование 20-й годовщины независимости страны, сообщается на его официальном сайте.

Таким образом, военнослужащие и курсанты избавлены от необходимости маршировать 24 августа по улицам и площадям городов-героев Киева, Керчи, Одессы, Севастополя, а также тех населенных пунктов, где расположены штабы военных округов и видов вооруженных сил.

Одновременно с этим Янукович постановил отказаться от изготовления памятного юбилейного знака "20 лет независимости Украины".

Как сообщили в его пресс-службе, сэкономленные на парадах и памятных знаках средства будут направлены "на финансирование мероприятий по усилению социальной защиты населения".

День независимости считается главным государственным праздником Украины. Ранее его отмечали по-разному, военный парад порой заменяли просто демонстрацией военной техники, которая выезжала в центр Киева и других городов.

Народные гулянья в украинских городах по поводу этого праздника проводятся каждый год.

 

О катастрофе в туркменском Абадане некому рассказать

15.07.2011, 19:06:53
 
В окрестностях Абадана 7 июля 2011 года. Фото  "Ферганы.Ру"
В окрестностях Абадана 7 июля 2011 года. Фото "Ферганы.Ру"

Взрывы в офлайне

О катастрофе в туркменском Абадане некому рассказать

Снаряды, которые Минобороны Туркмении с советских времен хранило на военных складах рядом с городом Абадан (бывший Безмеин), взрывались и разлетались на десятки километров вокруг еще 7 июля. Прошло больше недели, а власти Туркмении до сих пор не обнародовали имена погибших и, несмотря на размещенные в интернете видеосвидетельства разрушительных взрывов, продолжают утверждать, что погибли всего 15 человек.

Правозащитники из Австрии насчитали в Абадане и окрестных поселках 1382 жертвы. Что на самом деле произошло в Туркмении и сколько там погибло человек, выяснить пока не удается.

 

Эпоха нового возрождения

Государственное агентство "Туркменистан: золотой век" по степени информационной открытости, разнообразности материалов и оперативности даст фору любому советскому изданию. О том, что в Абадане 7 июля произошли взрывы, агентство сообщило вечером 10 июля.

Вот только по-настоящему тяжелой катастрофой произошедшее в Абадане, ориентируясь только на сообщение госагентства, назвать нельзя. По официальной версии, которую президенту Гурбангулы Бердымухамедову представила спецкомиссия, чрезвычайная ситуация произошла из-за "воспламенения пиротехнических средств на складах в окрестностях города Абадан". Причиной возгорания якобы стала высокая температура воздуха, из-за пожара фейерверки сдетонировали и попали в армейский склад. По данным комиссии, погибли двое военных и 13 гражданских лиц, виновные наказаны (замминистра обороны уволен, министр понижен в звании), тема закрыта.

Об Абадане агентство вспомнило еще дважды, рассказав о звонках президента Турции Абдуллы Гюля и президента соседнего Узбекистана Ислама Каримова. Каримов выразил свои соболезнования и предложил помощь, которую Бердымухамедов отклонил, заявив, что "ситуация в окрестностях Абадана полностью стабилизирована". 14 июля госагентство рассказало о туристической зоне "Аваза" ("жемчужина эпохи нового возрождения"), которую почтил своим присутствием Бердымухамедов.

 

Взгляд из-за рубежа

Взрыв в окрестностях Абадана. Фото  "Хроника Туркменистана"
Взрыв в окрестностях Абадана. Фото "Хроника Туркменистана"
Куда менее благостную картину событий в Абадане, происходивших начиная с 7 июля, рисовал сайт туркменских правозащитников "Хроника Туркменистана". По сути этот сайт остается единственным источником информации о ситуации в Абадане.

Первая новость на "Хронике" появилась еще 7 июля вечером. В ней говорилось, что взрывы происходят на военных складах (МИД Туркмении в тот день и до 10 июля утверждал, что взорвались фейерверки и никто не пострадал), и сообщалось про "большие разрушения и жертвы".

В своих последующих новостях "Хроника" рассказывала о панике, которая охватила жителей Абадана, про мародерство, про раскиданные "кругом трупы и части тел", про отключение мобильной связи в городе и интернета во всей стране, а также про работу в городе представителей российского МЧС. Официального подтверждения всей этой информации не было, а российские и мировые СМИ в основном ссылались именно на данные "Хроники".

Там же начали публиковать сведения о числе погибших. Сначала "Хроника" писала о 200 погибших, а 12 июля сообщила, что жертвами взрывов стали 1382 человека. Точность подсчетов, учитывая местоположение ресурса, вызывает удивление.

"Хроника" позиционирует себя как издание Туркменской инициативы по правам человека. Редактор сайта Фарид Тухбатуллин живет в Австрии, где и зарегистрирован сайт. Материалы, которые публикует издание, Тухбатуллину присылают его "корреспонденты" и просто очевидцы каких-то событий из Туркмении. Проверить эту информацию у "Хроники" возможности нет.

 

Интернет и диктатура

В Туркмении еще недавно у власти находился президент Сапармурат Ниязов. За годы его правления страна постепенно превратилась из рядовой среднеазиатской псевдодемократической республики в одно из самых закрытых государств мира с больным манией величия вождем. Туркменбаши запретил интернет, население заставил зубрить написанную им книгу правил "Рухнаму", повсюду расставил собственные памятники, в том числе сделанные из золота.

Поэтому в Туркмении нет и не было независимых СМИ, а местных журналистов те коллеги, которым приводилось их видеть, называют "забитыми" и "запуганными". Вот и получается, что единственным источником информации о Туркмении становятся зарубежные правозащитные сайты, которые имеют собственные источники в стране. Кроме "Хроники", это, например, "Гундогар" или российская "Фергана.Ру".

При этом даже у специализирующихся по Средней Азии изданий возникают трудности с доступом к информаторам из Туркмении. Главред "Ферганы" Даниил Кислов признался "Ленте.Ру", что в Туркмении у него есть всего один источник по имени Сейдар Айтаков (он вел блог на "Эхе Москвы", но с 11 июля перестал). "Из страны никто не имеет возможности писать. Или не умеет. Или уехал", - прокомментировал ситуацию Кислов.

Наличие у "Хроники" источника, который может сообщить точные, вплоть до человека, данные о жертвах в Абадане, вызывает большие сомнения. Главред ресурса Тухбатуллин объяснил "Ленте.Ру", что основывается на информации от тех, кто собирает сведения для спецкомиссии, и "по косвенным данным". Другого способа, утверждает он, нет. "Таких людей [независимых блогеров, журналистов] вы вряд ли найдете", - сказал Тухбатуллин.

Во многих странах с авторитарными режимами недостаток журналистов и публично действующих правозащитников стали восполнять именно блогеры. Информацию из той же Сирии, хотя и там отключают интернет, сегодня получить все-таки можно. А вот в Туркмении при Ниязове интернет для рядового гражданина вообще был недоступен.

Пришедший к власти Бердымухамедов интернет в Туркмению вернул, и в феврале 2007 года в Ашхабаде даже открылось первое интернет-кафе. Однако многие международные новостные сайты (та же "Хроника") и социальные сети в Туркмении заблокированы, контроль за посетителями интернет-кафе осуществляют спецслужбы.

Позволить же себе домашний интернет в Туркмении могут единицы. Судя по сайту провайдера "Туркмен телеком", безлимитный интернет со смешной скоростью 2048 килобит в секунду стоит почти 7 тысяч долларов США. Самый дешевый вариант подключения со скоростью до 64 килобит в секунду и с ограничением трафика до 2 гигабайт в месяц обойдется в 42 доллара.

Говорить о массовой интернетизации туркменского населения в таких условиях не придется никогда.

 

Одиночество в сети

Последствия взрыва. Фото  "Ферганы.Ру"
Последствия взрыва. Фото "Ферганы.Ру"
В поисках пусть не блогеров, но хотя бы свидетелей взрывов, обладающих доступом в интернет, "Лента.ру" отправилась в социальные сети. В крупнейшей российской социальной сети"ВКонтакте" зарегистрировано более 100 миллионов человек. Из них тех, кто проживает или родился в Туркмении, чуть более 50 тысяч человек. Уроженцев Безмеина из них и вовсе всего только 179 человек.

"Лента.Ру" попыталась связаться с ними, чтобы узнать подробности происходившего в городе. Откликнулся только один человек, студент Тульского госуниверситета Ровшан Бердыев.

Он "слышал от родных", что жертв "много, где-то в пределах 400, но это не точная цифра". "Когда первый взрыв прогремел, все окна вылетели, рамы от окон погнулись, все выбежали на улицу и начали бежать в сторону Ашхабада. На улицах лежали трупы без голов, там полтела у некоторых было, это я слышал от родителей", - рассказал Ровшан.

По его словам, "многие не рассказывают что да как", потому что боятся. Точно так же считает и уроженец Безмеина Олег Рыжков, который рассказал "Ленте.Ру", что тот, "кто именно в Абадане, правды не напишет". Сам он ссылается на людей, которые "непосредственно на месте работают". "Они не будут с вами говорить. Кому охота наживать себе головную боль. Особено там, где за это по голове не погладят. Никто не пойдет на такой риск, люди работают в системе", - объяснил он. Рыжков пообещал поговорить с родственниками и знакомыми в Абадане подробнее и пересказать услышанное "Ленте.Ру", но пропал.

В "Одноклассниках" есть группа "ABADAN (БЕЗМЕИН)", в которой состоит 2105 человек. В основном ее используют для розыска сослуживцев или соседей, но 10 июля в ней появился фотоальбом, посвященный взрывам в Абадане.

Больше никакой информации о ситуации в Абадане в группе не было. На оставленный "Лентой.Ру" пост с просьбой рассказать о происходящем в городе, откликнулись всего несколько человек. Одна женщина заявила, что "все в норме, и погибших не так много", позже добавив, что их 720 человек. По словам Рыжкова, "погибло реально много людей, человек 500 точно". Как выяснилось, раньше в "Одноклассниках" была еще одна группа "Трагедия в Абадане", но ее кто-то удалил.

При этом в СМИ так или иначе попадают видеоролики (один, второй), которые дают представление о масштабе произошедшего ЧП.

Либо правда о количестве жертв взрывов в Абадане так и останется неизвестной, либо в интернете все-таки начнут появляться более или менее достоверные данные о разрушениях и жертвах. Возможно, кто-то из свидетелей трагедии позже приедет в Россию и расскажет свою историю. Ясно только то, что нынешняя туркменская власть сама этого не сделает.

Германия продаст Анголе сторожевые катера

14.07.2011, 12:46:01

  
Сторожевые катера  Lurssen FPB 38. Фото с сайта  kr.blog.yahoo.com

Сторожевые катера Lurssen FPB 38. Фото с сайта kr.blog.yahoo.com

Германия продаст Анголе сторожевые катера

 
Ангела Меркель, находящаяся с визитом в Анголе, предложила президенту Жозе Эдуарду душ Сантушу (Jose Eduardo dos Santos) купить немецкие сторожевые катера, сообщает Welt. По словам канцлера, ангольские власти положительно отреагировали на ее предложение, хотя сделка пока еще не заключена. Германия также готова помочь в подготовке ангольских солдат.

Сумма сделки оценивается в 60 миллионов евро. Со своей стороны глава немецкой верфи Lurssen Фридрих Люрсен (Friedrich Luerssen), входящий в состав германской делегации, сообщил, что речь идет о продаже шести или восьми сторожевых катеров, длиной от 28 до 41 метра. Стоимость каждого из них варьируется от 10 до 25 миллионов евро.

Намерение правительства ФРГ продать Анголе сторожевые катера вызвало резкую критику со стороны оппозиции, которая обвинила Меркель в том, что она действует не как канцлер, а как агент военно-промышленного лобби и провоцирует гонку вооружений в Африке.

Пресс-секретарь по вопросам внешней политики фракции СДПГ Рольф Мютцених (Rolf Muetzenich) заявил, что Меркель нарушает установленные правила экспорта немецкого оружия. Он сослался на доклад немецкого МИДа, где отмечалось, что положение с соблюдением прав человека в Анголе крайне неудовлетворительно, а президент замешан в коррупции.

Ангела Меркель отвергла все обвинения в свой адрес. Канцлер отметила, что речь идет о сторожевых катерах для охраны границы, и желание ангольских властей обеспечить безопасность своих водных границ вполне естественно. Кроме того, по словам Меркель, Германия заинтересована в том, чтобы африканские государства могли гасить региональные конфликты собственными силами. "Ангола входит в Африканский союз, который поддерживает стабильность в регионе", - заключила Меркель.

Раннее правительство ФРГ подверглось резкой критике за готовность продать Саудовской Аравии более 200 современных танков "Леопард" 2A7+. Попытки оппозиции в бундестаге заблокировать многомиллиардную сделку оказались безуспешны. По некоторым данным, Германия пока дала лишь принципиальное согласие на продажу "Леопардов, а детали сделки подлежат уточнению. По другим - 44 танка уже проданы Эр-Рияду.

У Словении не хватило денег на участие в Expo-2012

Lenta.ru: Новости: http://lenta.ru/news/2011/07/15/noexpo/
17.07.2011, воскресенье, 20:37:57
Обновлено 15.07.2011 в 19:21:45

У Словении не хватило денег на участие в Expo-2012

Словения отозвала заявку на участия в международной выставке Expo-2012 из-за необходимости экономить государственные средства. Об этом 15 июля сообщает местное агентство STA.

Agence France-Presse отмечает, что Словения хотела сделать павильон вместе с Хорватией. Инвестиции в проект оценивались в 1,65 миллиона евро. Откажется ли теперь от участия в выставке Хорватия, пока неизвестно.

Словения старается сохранить дефицит бюджета в рамках 5,5 процента от ВВП, в связи с чем ей необходимо сократить государственные траты. В 2010 году дефицит бюджета Словении был сохранен на уровне 5,6 процента ВВП.

Мировая выставка Expo проводится раз в два года. В 2010 году она проходила в Китае, а в 2012 году пройдет в Южной Корее, в городе Йосу. Ожидается, что она продлится с 12 мая по 12 августа. На Expo страны мира собираются, чтобы показать друг другу свои достижения в разных отраслях промышленности.

Стоит отметить, что на сайте Expo-2012 Словении нет в числе стран, которые подтвердили свое участие. В то же время Хорватия там есть: на сайте говорится, что она согласилась участвовать в выставке еще в феврале 2011 года.

 

Запрет Онищенко лишил Россию трети импортных овощей

15.07.2011, 16:14:12

 
Торговые ряды на одном из продуктовых рынков в Москве. Фото РИА Новости, Руслан Кривобок
Торговые ряды на одном из продуктовых рынков в Москве. Фото РИА Новости, Руслан Кривобок

Запрет Онищенко лишил Россию трети импортных овощей

 
Россия, запретившая импорт овощей из Евросоюза из-за распространения кишечной инфекции, в июне более чем на треть снизила ввоз этой продукции по сравнению с маем 2011 года. Об этом сообщает "Интерфакс" со ссылкой на данные Федеральной таможенной службы.

По данным ФТС, в июне в Россию было ввезено овощей на 254 миллиона долларов, что на 38 процентов меньше, чем в мае этого года.

В начале июня глава Роспотребнадзора Геннадий Онищенко ввел запрет на ввоз свежих овощей из ЕС из-за вспышки в Европе кишечной инфекции. Власти Евросоюза критиковали решение Роспотребнадзора, однако Москва согласилась снять запрет лишь после получения гарантий безопасности продуктов непосредственно от Еврокомиссии.

К настоящему времени эти условия выполнили Испания, Дания, Нидерланды, Бельгия, Чехия и Греция, поставки из которых разрешены.

Параллельно Россия ввела запрет на ввоз семян из Египта (которые, предположительно, привели к вспышке инфекции в Европе), чтобы предотвратить распространение заболевания. На данный момент распространение инфекции в Европе все еще не остановлено, а общее число заболевших в ЕС превышает четыре тысячи человек.

Белоруссия поднимет цены на потребительские товары до российского уровня

14.07.2011, 14:51:30

 
Магазин бытовой техники в Минске. Фото РИА Новости, Егор Еремов
Магазин бытовой техники в Минске. Фото РИА Новости, Егор Еремов

Белоруссия поднимет цены на потребительские товары до российского уровня

 
Белоруссия постепенно будет повышать цены на потребительские товары до уровня российских и казахстанских. Об этом, как передает "Интерфакс", заявил представитель местного министерства экономики Игорь Фомин.

Чиновник отметил, что три страны будут входить в Единое экономическое пространство без таможенных границ, поэтому разброса цен в них быть не может. "Он может быть [только] в пределах транспортной составляющей, чтобы не было смысла вывозить", - подчеркнул Фомин.

Сейчас в Белоруссии цены на ряд товаров подлежат государственному регулированию. Из-за девальвации, прошедшей в Белоруссии в мае 2011 года, многие товары в Белоруссии (если перевести цены в доллары или российские рубли) значительно подешевели.

По словам представителя Минэкономики, государство будет постепенно отказываться от регулирования цен, но это будет проходить только параллельно с мерами по социальной защите населения. Кроме того, Фомин отметил, что госрегулирование цен останется в сфере ЖКХ, на услуги естественных монополий и на товары первой необходимости.

В первом полугодии 2011 года инфляция в Белоруссии составила 36,2 процента - при том, что местные власти изначально планировали сдержать ее по итогам 2011 года в рамках 7,5-8,5 процента.

В середине июня президент Белоруссии Александр Лукашенко заявил, что может закрыть государственную границу и отказаться от импорта, поскольку именно импортные товары из-за девальвации дорожают в первую очередь.

Political Environment Index

Political Environment
 
 Rank Country Score
 1 Finland 98.27 
 2 Switzerland 96.85 
 3 Luxembourg 96.06 
 4 Sweden 95.59 
 5 Norway 95.42 
 6 Iceland 95.1 
 7 Denmark 94.24 
 8 Austria 94.14 
 10 Netherlands 92.43 
 12 Ireland 90.14 
 16 Germany 88.1 
 17 Belgium 86.77 
 18 Czech Republic 84.08 
 19 Estonia 83.21 
 20 Slovenia 82.48 
 21 Portugal 82.23 
 23 Slovakia 81.09 
 24 Poland 80.58 
 25 Lithuania 80.48 
 26 France 80.47 
 29 United Kingdom 79.77 
 31 Hungary 77.93 
 34 Cyprus 77.32 
 39 Latvia 73.95 
 41 Croatia 73.14 
 42 Italy 72.28 
 45 Spain 67.62 
 46 Bulgaria 67.23 
 52 Romania 64.17 
 53 Greece 63.49 
 58 Armenia 58.72 
 62 Macedonia (FYR) 56.09 
 64 Albania 55.46 
 72 Serbia 51.17 
 75 Georgia 50.11 
 76 Kazakhstan 48.49 
 77 Bosnia and Herzegovina 48.02 
 78 Moldova (Republic of) 47.77 
 83 Turkey 43.53 
 98 Russian Federation 37.9 
 103 Ukraine 36.24 
 106 Azerbaijan 35.26 
 114 Tajikistan 30.64 
 118 Kyrgyzstan 25.64 
   
 


http://www.globalinnovationindex.org/gii/main/analysis/rankings.cfm?vno=p1

Национализация газпромовской трубы в Литве и наглая ложь.

Lenta.ru: Комментарии: http://lenta.ru/articles/2011/07/14/gas/
17.07.2011, воскресенье, 20:57:47
Обновлено 14.07.2011 в 16:40:14

"Что это за разбой?"

Правительство Литвы добилось своего: президент страны Даля Грибаускайте подписала закон, который, в соответствии с директивами Евросоюза, позволяет запретить поставщику газа одновременно быть владельцем газотранспортной инфраструктуры. В первую очередь документ коснется компании Lietuvos dujos, основными акционерами которой являются российский "Газпром" и немецкий E.On Ruhrgas.

Конфликт Литвы и "Газпрома" длится довольно давно. Вильнюс, пытавшийся выбить из "Газпрома" скидку на газ, на переговорах в 2010 году пригрозил, что намерен провести реформу рынка газа в соответствии с директивами ЕС по самому радикальному варианту, получив контроль над трубами Lietuvos dujos. "Газпром" скидку дал, но не Литве, а ее соседям - Латвии и Эстонии, которые, в отличие от Литвы, взяли на себя обязательство увеличить отбор газа до докризисного уровня. Для Литвы же газ, напротив, подорожал. Вильнюс на попятную, однако, не пошел, вступив в открытый конфликт с поставщиком топлива.

Литва сочла, что "Газпром" нарушил условия приватизации Lietuvos dujos, согласно которым покупатель пообещал устанавливать "справедливые цены". Кроме того, Литва подала отчасти бессмысленную жалобу на российский концерн в Еврокомиссию, иск в литовский суд с просьбой расследовать деятельность руководства Lietuvos dujos, а также внесла в парламент законопроект, призванный разделить национальную газовую компанию по видам деятельности.

В результате Литва стала первой страной ЕС, начавшей вводить в действие так называемый "третий энергопакет" законов по либерализации энергетического рынка Евросоюза. По мнению Брюсселя, отделение производства газа от распределительных сетей сделает газовые рынки более конкурентными. При этом третий энергопакет не обязывал страны ЕС проводить подобное разделение до тех пор, пока они получают газ только из одного источника.

В "Газпроме" справедливо отмечали, что все три прибалтийских страны - Литва, Латвия и Эстония - являются замкнутыми рынками и третий энергопакет ЕС предоставляет им отсрочку, пока не будут созданы условия открытого рынка. Но Литва все равно выбрала самую жесткую модель реализации европейских энергетических директив. К 2013 году Вильнюс намерен получить контроль над газотранспортной системой Lietuvos dujos.

"Газпром" и E.ON Ruhrgas уговаривали литовских депутатов подумать о последствиях принятия подобного закона, указывая, что литовцы сами согласились закупать газ по предложенной продавцом формуле (что якобы исключает ее "несправедливость"). Российский концерн также грозил подать на Вильнюс в международный арбитраж. Но отговорить литовцев не удалось: в начале июля 2011 года парламент Литвы одобрил законопроект, запрещающий поставщикам газа владеть газотранспортной системой в стране. Документ поддержал премьер-министр Литвы Андрюс Кубилюс и его сторонники в парламенте.

В ноябре прошлого года, предвидя, как будут развиваться события, планы литовцев резко критиковал премьер-министр России Владимир Путин. На встрече с германскими деловыми кругами он, в частности, отмечал, что "Газпром" "приобрел законным способом часть активов в стране", а сейчас его "оттуда выбрасывают". "Ну что это такое? Что это за разбой?" - спрашивал российский премьер. Но власти Литвы полагают, что их действия оправданны. Более того, как объяснила президент Литвы Даля Грибаускайте, Lietuvos dujos должна вернуть трубу еще и потому, что "цены 'Газпрома' носят политический характер, не экономический". Собственно, сделав это заявление, Грибаускайте и подписала закон "О природном газе".

 

Уходи, дверь закрой

Даля Грибаускайте на саммите ЕС в Брюсселе. Фото (c)AFP
Даля Грибаускайте на саммите ЕС в Брюсселе. Фото (c)AFP
Как именно будет происходить реорганизация газового рынка Литвы, пока неясно. Согласно принятому закону, правительство Литвы до 1 ноября этого года должно подтвердить план разделения видов деятельности газовых компаний. При этом в плане должен быть обозначен переходный срок, необходимый Lietuvos dujos для исправления несоответствий требованиям закона. До сих пор "Газпром" никаких предложений от Вильнюса о компенсационных мерах не получал.

В правительстве Литвы полагают, что реорганизация газового хозяйства, которая должна быть закончена в 2013 году, создаст возможности для конкуренции. А значит, обеспечит справедливые цены на газ для потребителей. Министр энергетики Литвы Арвидас Сякмокас, к слову, убежден, что принятые в Литве поправки к закону о природном газе облегчат и текущие переговоры с "Газпромом" о снижении цен. Он надеется, что стоимость тысячи кубов топлива удастся снизить процентов на 15. На чем держится подобная уверенность, не совсем понятно. До сих пор все, чего добилась Литва - это ухудшения отношений с соседом. Зависимость Литвы от российского газа в ближайшие два-три года сохранится, а если учесть, что энергобаланс страны сегодня почти на 100 процентов газовый, Вильнюсу, возможно, стоило бы повременить с реорганизацией Lietuvos dujos.

С начала текущего года правительство Литвы спешно ищет альтернативные источники поставок газа взамен российских. На заявления о том, что Литва намерена переключиться на сланцевый газ, можно вовсе не обращать внимания: в условиях ЕС подобные проекты, как показала практика, пока не имеют будущего. Более реальным выглядит решение Вильнюса о строительстве в стране СПГ-терминала (компания, построившая такой терминал, сможет оставить его в своей собственности на десять лет), который будет принимать топливо с газовозов на побережье страны.

Но в состоятельности и этого проекта можно усомниться. Во-первых, аналогичный, но более привлекательный для инвесторов терминал намерена построить соседняя Латвия (она, кстати, не спешит выгонять "Газпром"). Во-вторых, не исключено, что строительство разгазификационного терминала в литовских водах потребует значительных вложений в инфраструктуру, прежде всего в подготовку фарватера для газовозов. В-третьих, по всем региональным энергетическим проектам Прибалтики сохраняются разногласия в вопросах их финансирования со стороны ЕС. Поэтому, хотя оператор литовского проекта Klaipedos Nafta в мае и подписал протокол о намерениях по поставкам СПГ с американской Cheniere Energy, будет ли построен терминал с предполагаемой мощностью 3 миллиарда кубометров в год (именно столько потребляет страна) к 2014 году, неизвестно.

Кстати, свое решение отобрать трубу у "Газпрома" Вильнюс ранее как раз и объяснял необходимостью обеспечить диверсификацию рынка. В случае, если транспортировка газа с побережья по наземным трубопроводам будет зависеть от "Газпрома", то обеспечение надежности поставок газа окажется под угрозой. Таким образом, сохранение российского контроля систем трубопроводов может воспрепятствовать инвестициям в балтийский терминал для СПГ.

Пока не вполне очевидно, как будет развиваться ситуация, но у литовской инициативы могут оказаться далеко идущие последствия. Юридический эксперимент по выведению трубопроводов из-под контроля "Газпрома" в Литве сформирует юридический и политический прецедент для всего Евросоюза, а также повлияет на судьбу основного российского газового проекта в ЕС - трубопровода "Южный поток". В последнее время энергодиалог Москвы и Брюсселя зашел в тупик, а действия Литвы могут задать неприятный для России вектор дальнейшего развития этой темы.

Ключкин Антон

Штази живёт в России

14.07.2011, 13:11:56

  
Маттиас Варниг. Фото (с)AFP
Маттиас Варниг. Фото (с)AFP

Правительство выдвинуло в совет директоров "Роснефти" бывшего офицера "Штази"

 
Правительство России включило в список претендентов на пост в совете директоров "Роснефти" управляющего директора компании Nord Stream Маттиаса Варнига, который до 1989 года работал в министерстве государственной безопасности ГДР ("Штази"). Об этом сообщает РИА Новости со ссылкой на постановление правительства.

Впервые информация о том, что Варниг может попасть в совет директоров "Роснефти" появилась еще в конце апреля 2011 года - тогда об этом написала газета "Коммерсантъ" со ссылкой на анонимные источники.

13 сентября акционеры "Роснефти" соберутся на внеочередное собрание, на котором будет выбран новый совет. Проведение собрания необходимо для того, чтобы выполнить поручение президента России Дмитрия Медведева о выводе из руководящих органов госкомпаний чиновников. Как ожидается, Варниг заменит в совете руководителя Росимущества Юрия Петрова.

Стоит отметить, что вице-премьер Игорь Сечин сложил с себя полномочия председателя совета директоров "Роснефти" еще в апреле 2011 года. Его место временно занял вице-президент Российской академии наук (РАН) Александр Некипелов. В июне 2011 года он занял должность уже на постоянной основе: за его назначение проголосовали все члены совета директоров.

Маттиас Варниг занимается бизнесом в России не первый год: еще в 1991 году он, будучи сотрудником Dresdner Bank, отправился в Москву. Сейчас Варниг входит в состав советов директоров госбанка ВТБ, а также банка "Россия".

Крупнейшим акционером "Роснефти" является правительство России, которое контролирует более 75 процентов (контрольный + блокирующий пакеты) акций актива. Это означает, что миноритарные акционеры, даже если они захотят, не смогут помешать назначению Варнига.

Łukaszenka uwalnia ceny towarów o szczególnym znaczeniu społecznym

Łukaszenka uwalnia ceny towarów o szczególnym znaczeniu społecznym

...

Wacław Radziwinowicz, PAP 2011-07-15, ostatnia aktualizacja 2011-07-14 20:47:30.0

Białoruskie ministerstwo gospodarki zapowiedziało, że zrezygnuje z mrożenia cen na towary o tak zwanym szczególnym znaczeniu społecznym.

Centralne regulowanie cen na 106 towarów, takich jak ryby świeże i mrożone, sery z mleka krowiego, kasze, ogórki, pomidory, jabłka, cytrusy, kawa, herbata, sól i niektóre gatunki kiełbas obowiązywało do 1 lipca i miało na celu złagodzenie skutków galopującej inflacji dającej się we znaki szczególnie biedniejszej części społeczeństwa.

Wczoraj Ihar Famin minister gospodarki, ogłosił, ze rząd zdecydował, że "okres zamrażania cen" nie będzie przedłużony. Szef resortu, sam sobie zaprzeczając, dodał jednak, że władze nie zrezygnują "z punktowego regulowania cen", a polityka w tej kwestii powinna być "możliwie elastyczna".

Sprzeczność pojawiająca się w tym, co ogłosił Famin, jest typowa dla chwiejnej polityki ekonomicznej Łukaszenki, który stanął przed widmem katastrofy gospodarki swego kraju.

To zresztą sam dyktator doprowadził do takiej sytuacji, kiedy przed grudniowymi wyborami prezydenckimi kazał podnieść średnią płacę w kraju z 300 do poziomu 500 dolarów. Sam rozkręcił w ten sposób inflację i pod koniec maja musiał zdewaluować walutę białoruską od razu o 56 proc.

Skutek były taki, że waluta, gorączkowo poszukiwana przez Białorusinów, w kantorach się nie pojawiła, za to drastycznie podskoczyły ceny na towary, do produkcji których niezbędne są komponenty z importu.

Rząd zdecydował się więc na ustalanie cen na to, co jest najbardziej potrzebne obywatelom.

Dał jednak w ten sposób części Białorusinów także możliwość łatwego wymieniania tracących na wartości "zajczików" na walutę. Ludzie wykupują za miejscowe ruble tanie, bo "regulowane" produkty, i masowo sprzedają je za wschodnią granicą, dokąd od początku lipca po stworzeniu obejmującej Rosję, Białoruś i Kazachstan unii celnej można bez przeszkód wywozić wszelkie towary.

Przeciwko temu zaczęli już protestować handlowcy w przygranicznym rosyjskim Smoleńsku przegrywający w konkurencji z białoruskimi mrówkami.

Jarosław Romańczuk, znany białoruski ekonomista, pozytywnie ocenia decyzję o odmrożeniu cen. - Ona przede wszystkim ratuje przedsiębiorców, którzy w ostatnich tygodniach byli zmuszeni do sprzedawania swych wytworów po cenach nierynkowych. Można się również spodziewać ograniczenia kontrabandy, bo ona przestanie się opłacać. Ale doświadczenie uczy, że efekt będzie mizerny. Łukaszenka, jak to ma w zwyczaju, będzie "łagodzić" skutki wzrostu cen na towary do tej pory regulowane podnoszeniem poborów i emerytur. Już zapowiedziano u nas 35-proc. podwyżkę płac w budżetówce. Rząd będzie więc wciąż tylko drukować nowe "zajcziki" i dalej rozpędzać inflację. A przy tym nie wierzę, że regulacji cen nie będzie. Rząd już podnosił ceny paliw, a po protestach obywateli się z tego wycofał i kazał zmniejszyć ceny - przypomniał ekonomista.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.biz - http://wyborcza.biz/biznes/0,0.html © Agora SA

Военный разведчик - штатский шпион

Грани.Ру: Военный разведчик - штатский шпион

Российское ТВ показало фильм "Человек без лица. Пеньковский", посвященный самому знаменитому шпиону времен холодной войны. В нем рассказывается о том, что Пеньковский якобы был двойным агентом на службе у Кремля и на самом деле добыл для СССР ценные стратегические технологии. Эта версия имеет мало общего с действительностью.


Statoil liczy na większe wydobycie gazu na Morzu Barentsa

Statoil liczy na większe wydobycie gazu na Morzu Barentsa,
17.07.2011.
PAP

 
fot. Shutterstock

Statoil liczy na większe wydobycie gazu na Morzu Barentsa. Rocznie ze złóż Snoehvit na tym akwenie eksportowanych jest 5,7 mld metrów sześć. gazu. Może się to zwiększyć dzięki niedawno odkrytemu złożu Skrugard - uważa wiceprezes terminalu LNG Snoehvit Oeivind Nilsen.

Statoil, który odpowiada za 80 proc. całkowitej produkcji ropy i gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, jest operatorem najbardziej na północ wysuniętego terminala LNG do skraplania gazu ziemnego na świecie, dzięki któremu eksploatuje gaz z dna Morza Barentsa. Surowiec do terminala transportowany jest 143-kilometrowym gazociągiem ze złoża Snoehvit (pola Snoehvit, Albatross i Askeladd).

Jak podkreślił Nilsen, Morze Barentsa jest akwenem mało rozpoznanym jeśli chodzi o złoża gazu i ropy. "Liczba odwiertów na Morzu Barentsa obecnie przekracza 80, w porównaniu z ponad 1,2 tys. odwiertów na Morzu Północnym i ponad 270 na Morzu Norweskim" - powiedział.

Jest jednak szansa, że to się zmieni. W kwietniu tego roku Statoil natrafił na potencjalnie znaczne złoże węglowodorów - Skrugard, usytuowane około 100 km na północ od pola Snoehvit. Nilsen podkreśla, że może to być największe odkrycie ostatnich 10 lat. "Dzięki niemu nie tylko Statoil, ale także inne firmy mają dużo większą motywację i oczekiwania co do poszukiwań na Morzu Barentsa" - zaznaczył. Wiceprezes wiąże duże nadzieje z odkryciem, w związku z rosnącą światową podażą gazu ziemnego. Jak mówi, obecnie prowadzonych jest tam kilka odwiertów próbnych, które zapowiadają się obiecująco.

Nilsen podkreśla, że Statoil ma doświadczenie w poszukiwaniach węglowodorów na Morzu Barentsa. "Od 1980 roku na tym obszarze wykonano 81 wierceń w poszukiwaniu złóż. Statoil brał udział w 80 z nich. W efekcie możemy mówić o rozwoju dwóch głównych pól wydobywczych – gazowego Snoehvit oraz ropy naftowej Goliat. To ostatnie jest jednak w fazie rozbudowy. Mamy 35 proc. udziałów w złożu Goliat, a pozostałe 65 proc. należ do Eni” – zaznaczył.

Terminal LNG Snoehvit jest pierwszą instalacją do skraplania gazu ziemnego w Europie. Znajduje się na wyspie Melkoeya, połączonej ze stałym lądem podwodnym tunelem, w pobliżu miejscowości Hammerfest. Rocznie z terminalu eksportowanych jest 5,7 mld gazu ziemnego, 460 tys. ton kondensatu i 220 tys. ton LPG. Obecnie Statoil rozważa kilka koncepcji rozbudowy terminala w celu zwiększenia jego wydajności, ale - jak powiedział wiceprezes - wiążące decyzje zostaną podjęte dopiero w przyszłym roku.

Z wyspy Melkoeya 2,4 mld metrów sześciennych skroplonego gazu jest wysyłanych do terminalu Cove Point, w Maryland w USA, a 1,6 mld metrów sześciennych trafia co roku do Hiszpanii - Bilbao i Huelvy. Za eksport kolejnych 1,7 mld metrów sześciennych odpowiedzialne są francuskie firmy, które są współwłaścicielami koncesji - GdF Suez Norge i Total E&P Norge. List intencyjny podpisany z Amerykanami zabezpiecza dostawy Statoil z wyspy Melkoeya na ponad 20 lat.

Podwodne instalacje produkcyjne gazu umieszczono na dnie, na głębokości 250-345 metrów. Stamtąd gaz ze złóż do terminala transportowany jest 143-kilometrowym gazociągiem położonym na dnie morza. Proces skraplania surowca dokonywany jest w temperaturze - 163 st. C. Dzięki temu objętość gazu zmniejsza się 600 razy, ułatwiając magazynowanie i transport. Technologia skraplania została opracowana przez Statoil i niemiecką firmę Linde. Nilsen podkreślił niską energochłonność instalacji, która zużywa tylko 5 proc. pozyskiwanego gazu ziemnego do produkcji LNG w porównaniu z 7-8 proc. w instalacjach wykorzystujących inne technologie.

Wydobyty i skroplony gaz następnie magazynowany jest w dwóch znajdujących się na wyspie zbiornikach. Dodatkowo znajduje się tam jeden zbiornik na odseparowany od gazu kondensat i zbiornik na LPG. Co 5 dni do wyspy przybywa statek po ładunek gazu, a co trzy tygodnie po ładunek kondensatu i LPG.

Jak mówił Nilsen, pierwsze zakończone sukcesem wiercenie na złożach Snoehvit odbyło się 30 lat temu, na polu Askeladd. „Złoża znajdują się w odległości około 140 km od terminala LNG. Ich zasoby to 317 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Szacujemy, że będziemy mogli wydobyć z tego ok. 190 mld metrów sześciennych. Rynek amerykański zmienił się po tym, jak rozpoczęto w tym kraju eksploatację gazu łupkowego. Powstały jednak nowe rynki, szczególnie na Dalekim Wschodzie" - zaznaczył.

Udział w złożach Snoehvit posiadają: jego operator Statoil (33,53 proc.), Petoro (30 proc.), Total E&P Norge (18,4 proc.), GdF Suez Norge (12 proc.), Hess Norge (3,26 proc.) i RWE Dea Norge (2,81 proc.).

Koszt projektu Snoehvit szacowany jest na ok. 48 mld norweskich koron. Jest to największa inwestycja przemysłowa w północnej Norwegii.

Źródło: PAP
Copyright 1996-2011 PAP