clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Чеченские беженцы в Польше протестируют

Koniec protestu uchodźców, policja użyła siły

jagor, TOK FM, PAP 2009-12-15, ostatnia aktualizacja 2009-12-15 20:04:39.0


- Uchodźcy z Czeczeni i Gruzji, którzy chcieli nielegalnie wyjechać z Polski, zostali pojedynczo wyprowadzeni z pociągu relacji Wrocław - Drezno na stacji w Zgorzelcu - informuje radio TOKFM. Około 200 obcokrajowców chciało dostać się do Strasburga, aby poskarżyć się na złe traktowanie przez polskie władze.

W pociągu relacji Wrocław - Drezno znajdowało się około 200 Czeczenów oraz Gruzinów. Wśród podróżujących były kobiety z dziećmi. Uchodźcy, którzy w grupą opuścili ośrodek w Radomiu, nie mieli biletów.

Najpierw w Legnicy straż graniczna poprosiła cudzoziemców o opuszczenia pociągu. Ci jednak odmówili. Ostatecznie dopiero na granicy w Zgorzelcu policja siłą wyprowadziła prowodyrów protestu.

Będą deportowani?

- Jeśli zostaną im postawione zarzuty usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy, sąd może wydać decyzję o wydaleniu ich z kraju - powiedziała Anna Galon, rzeczniczka prasowa Nadodrzańskiego Oddziały Straży Granicznej. Wcześniej jednak trafią do strzeżonego ośrodka dla uchodźców. Najbliższy tego typu ośrodek znajduje się w Krośnie Odrzańskim w Lubuskiem.

- Na tym etapie nie potrafię powiedzieć, jak zakończy się dzisiejszy incydent. Nadal trwają czynności z uchodźcami. Musimy ustalić, jakie mają dokumenty, wyjaśnić sytuację każdego z nich. Spisać ich. Wśród zatrzymanych są całe rodziny i prawie 60 dzieci. Musimy ich gdzieś umieścić - mówiła Galon.

Pozostali pasażerowie pojechali do Niemiec busami.

Jechali z dobytkiem, a mówili, że na marsz

Obcokrajowcy zamierzali dotrzeć do Strasburga we Francji, gdzie w najbliższych dniach ma się odbyć Marsz Pokoju. Chcieli zaprotestować przeciwko złym warunkom, jakie panują w polskich ośrodkach pobytowych. - Zamierzali się poskarżyć na - ich zdaniem - zbyt długą procedurę uchodźcy - wyjaśniała Galon. Jednak podróżujący pociągiem cudzoziemcy nie wyglądali na przyszłych uczestników marszu. Niemal wszyscy podróżowali z wielkimi torbami, z całym swoim dobytkiem i małymi dziećmi, całymi rodzinami.

Na co liczyli?

Rzeczniczka dodała, że decydując się na pobyt w Polsce, cudzoziemcy dobrowolnie poddają się procedurze uchodźcy. Dostają tymczasowe zaświadczenie tożsamości, które upoważnia ich jedynie do swobodnego poruszania się po Polsce. Z dokumentem tym nie można przekraczać granicy.

Galon przyznała, że nie potrafi powiedzieć, na co liczyli Czeczeni i Gruzini - usiłujący tak wielką grupą nielegalnie przekroczyć granicę Polski - bowiem nie sposób nie zauważyć tylu osób podróżujących z dużym bagażem.

jagor, TOK FM, PAP

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA
Subscribe

Comments for this post were disabled by the author