clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Francja wprowadza zakaz modlitw muzułmanów na ulicach

Francja wprowadza zakaz modlitw muzułmanów na ulicach
...

mig, PAP 2011-09-15, ostatnia aktualizacja 2011-09-15 15:01:24.0

Już od piątku muzułmanie we Francji nie będą mogli modlić się na ulicach miast. Nowe przepisy mają zapobiec częstym przypadkom blokowania ruchu ulicznego i pieszego przez modlących się muzułmanów w Paryżu, Nicei czy Marsylii. W Paryżu zostanie otwarta prowizoryczna sala modlitw dla wyznawców islamu, którzy nie mają swojej świątyni.
Zakaz odprawiania modłów poza miejscami kultu wejdzie w życie w czwartek o północy - informuje "Le Figaro". Według szefa francuskiego MSW, Claude'a Gueanta, "nie są godne praktyk religijnych". - Sprzeciwiają się zasadzie świeckości państwa. - powiedział "Le Figaro" minister. Tłumaczył, że zjawisko to "ustanie w przewidzianym terminie", czyli 16 września.

- Będziemy mogli użyć nawet siły w razie konieczności (aby usunąć z ulic modlących się muzułmanów - red.), ale jest to hipoteza, którą odsuwam, ponieważ prowadzony przez nas dialog przyniósł swoje owoce - oświadczył.

Muzułmanie: modlimy się na ulicach, bo nie mamy gdzie się modlić

Reprezentanci instytucji muzułmańskich we Francji tłumaczyli od dłuższego czasu, że wyznawcy islamu modlą się na ulicach, bo we Francji nie ma dostatecznej liczby meczetów i sal modlitw. Władze Paryża postanowiły rozwiązać częściowo ten problem oddając w piątek w 18. dzielnicy Paryża do dyspozycji muzułmanów byłą remizę strażacką, zaadaptowaną na salę modlitw. Paryski magistrat porozumiał się w tej sprawie z zarządcami położonego w tej paryskiej dzielnicy niewielkiego meczetu. Nowa sala modlitewna ma pomieścić około 2,7 tys. wiernych. Wszystkie koszty użytkowania i utrzymania sali jako miejsca kultu pokryje - zgodnie z francuskim prawem - wspólnota religijna, czyli muzułmanie. W 2013 roku prowizoryczną salę modlitw ma zastąpić zbudowany w pobliżu Instytut Kultur Islamu. W tej placówce znajdzie się też miejsce kultu religijnego.

Muzułmańska modlitwa sprawą polityczną

Sprawą modlitw muzułmanów na ulicach francuscy politycy zajęli się w ubiegłym roku, gdy przywódczyni nacjonalistycznego Frontu Narodowego, Marine Le Pen, nazwała je "okupacją". Ale, choć większość polityków zarówno z lewej jak i z prawej strony sceny politycznej ostro skrytykowała wówczas jej słowa, to jednak rządząca centroprawica zapowiedziała, że rozwiąże ten problem. Rozwiązaniem okazał się zakaz modlitw i stworzenie nowego miejsca kultu.

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA
Subscribe

Comments for this post were disabled by the author