clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Все вкусы Грузии в Варшаве









Wszystkie smaki Gruzji w małym sklepiku na Ząbkowskiej w Warszawie

Karolina Przybysz-Smęda
10.09.2011 aktualizacja: 2011-09-08 21:00
Fot. Filip Klimaszewski
Sklep z produktami gruzińskimi "Alaverdi"

Nowe miejsce nazywa się Alaverdi, co w języku gruzińskim ma dwa znaczenia: Boży dar lub przekazanie wznoszonego toastu wybranej osobie.

- Toasty wznosi się winem, jednak ich forma może być zaskakująca dla obcokrajowców nieznających gruzińskich obyczajów. Dlaczego? Ponieważ wino często podaje się w tak zwanych rogach, czyli naczyniach o spiczastych zakończeniach. Nietypowy kształt powoduje, że rogu nie da się odłożyć na stół, trzeba wypić z niego wino aż do dna - opowiada Peter Domukhovski, który założył sklep razem ze swoim bratem Maksimem. Obaj pochodzą z Gruzji, z Tbilisi. Spędzili tam swoje dzieciństwo, które lubią wspominać przy okazji opowiadania o przysmakach ze swojego kraju.

- Smak dzieciństwa? Czurczhela, czyli przekąska zrobiona z orzechów i soku z winogron. Przyrządza się ją w ten sposób: orzechy nawleka się na nitki i zanurza w soku. Wystawia się to na słońce i suszy przez jeden dzień. Powstaje deser w pysznej słodkiej, winogronowej polewie. Zamiast orzechów można użyć suszonych owoców - mówi Peter.

Sklepik Alaverdi jest niewielki. Na półkach stoją wina, przetwory, soki, lemoniady, sosy, marmolady. Na ścianach wiszą prace zaprzyjaźnionych gruzińskich artystów, jest też rękodzieło. Właściciele polecają tradycyjne sosy ze swojego kraju - bardzo popularne i dodawane praktycznie do wszystkiego tkemali czy sacebeli. Ten pierwszy przyrządzony jest z mirabelek, dodaje się do niego przyprawy; drugi natomiast to sos pomidorowo-korzenny z dodatkiem czosnku. Butelka kosztuje 12 zł. Gruzini chętnie piją lemoniady. W Alaverdi można je kupić za 5 zł. Są zrobione m.in. z gruszek, winogron, cytrusów. Jest też mnóstwo konfitur, na przykład z pigwy, brzoskwiń, fig, orzechów włoskich, wiśni, czereśni, a nawet z bakłażanów czy pomidorów.

- Owoce to wielkie gruzińskie bogactwo, ważne w naszej kuchni. Przyrządza się dużo konfitur, pije naturalne soki, na deser podaje się suszone owoce - mówi Peter.

W sklepie jest spory wybór win, asortyment przez cały czas się zmienia. W przyszłości bracia chcą otworzyć małą galerię, która byłaby miejscem spotkań, dyskusji, pokazów. Na razie prace gruzińskich artystów i przyjaciół wiszą w sklepie.

Podczas wizyty w sklepie warto zapytać właścicieli o przepisy i samemu przygotować gruzińskie dania. Oto niektóre z nich: ser gruziński pociąć na kawałki, polać gorącym mlekiem i mieszając, gotować około 2 minut, aż się rozpuści. Wyjąć ser na talerz, a mleko pozostawić na ogniu. Drewnianą łyżką wcierać sól i miętę. W czasie wcierania dodawać wrzące mleko (gdy mleko ostygnie, przecedzić z powrotem do garnka, a do sera dolać nową gorącą porcję) i formować jedną dużą lub kilka mniejszych kulek serowych, które trzeba włożyć do gotującego się mleka. Gotować jeszcze przez parę minut. Podawać na gorąco. Inny specjał polecany przez braci to sos virjuice. Potrzebujemy 500 g dojrzałych jeżyn, 300 g winogron, 3 gałązki zielonej kolendry, 1 gałąź kopru ogrodowego, 2 ząbki czosnku, szczyptę ostrej papryki, sól. Winogrona umyć, rozgnieść drewnianą łyżką, wycisnąć sok. Jeżyny przebrać, umyć, wycisnąć sok. Połączyć soki i przecedzić przez sito, rozprowadzić wodą, dodać roztarty na miazgę czosnek, drobno posiekane gałązki kolendry i koper, doprawić do smaku solą i szczyptą ostrej papryki. Podawać do drobiu i mięs z rożna lub gotowanych.

Gaumardżos - na zdrowie!

Ul. Ząbkowska 18, czynne wtorek-Piątek w godz. 10-21, w weekendy 10-18

Tags: Варшава, Грузия, Польша
Subscribe
Comments for this post were disabled by the author