clickkey (clickkey) wrote,
clickkey
clickkey

Grecja powinna opuścić strefę euro

Grecja powinna opuścić strefę euro

Komentarz z 5.09.2011 r.
Sebastian Buczek, Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

W najbliższych tygodniach zapadną ważne decyzje dotyczące finansowej
przyszłości Grecji. Obecnie odbywają się gorączkowe negocjacje z UE, MFW
i EBC. W Niemczech trwa burzliwa dyskusja czy kraj ten ma zgodzić się
na ratowanie innych państw znajdujących się w tarapatach finansowych.
Wynik tej dyskusji może przesądzić nie tylko o dalszych losach Grecji,
ale całej strefy euro.

A sytuacja w Grecji rozwija się zgodnie z oczekiwaniami, czyli…
gorzej niż w rządowych i unijnych papierowych planach. Minister Finansów
przyznał, że dynamika PKB wyniesie w 2011 r. -5% i prawdopodobnie nadal
będzie ujemna w roku przyszłym. Jest to niezgodne z wcześniejszymi
założeniami, według których spadek PKB miał wynieść 3,8% w br., a w roku
2012 gospodarka miała się rozwijać już w tempie +0,6%. Niższa dynamika
rozwoju oznacza mniejsze wpływy do budżetu. Nie pomaga również ostatni
zorganizowany protest właścicieli restauracji, którzy nie chcą płacić
wyższego podatku VAT (23% zamiast 13%). W konsekwencji zamiast 7,6%,
deficyt budżetowy w br. może wynieść 8,2% PKB. Słabsze parametry
makroekonomiczne Grecji mogą utrudnić porozumienie w sprawie pomocy,
chociaż – znając życie – ostatecznie porozumienie zostanie zawarte.

Będzie to jednak porozumienie, które do niczego nie będzie prowadzić.
Grecy nadal będą mieć problemy gospodarcze, nadal będą uciekać od
płacenia podatków i nadal będą mieć problemy ze spłatą swojego
(zredukowanego) zadłużenia. Wygląda na to, że jedynym rozsądnym wyjściem
jest w obecnej sytuacji opuszczenie przez Grecję strefy euro. Im
szybciej to nastąpi, tym lepiej zarówno dla Greków, jak i całej strefy
euro. Według niepotwierdzonych informacji Grecy wynajęli już
wyspecjalizowaną kancelarię prawną, która ma opracować ewentualny plan
zamiany euro na drachmy. Tylko dewaluacja drachmy jest bowiem w stanie
wyciągnąć Grecję z problemów, w jakich znalazł się ten kraj.
Przynajmniej w perspektywie kilku najbliższych lat.

W dalszej, jeśli Grecy nie zmienią modelu funkcjonowania swojego
państwa i stylu życia, nadal mogą borykać się z wieloma problemami, w
tym obsługą olbrzymiego długu. Dlatego ważne byłoby, aby posiadacze
greckich obligacji skarbowych przy okazji zbliżającego się porozumienia i
częściowej redukcji długu, mimo wszystko zażądali zabezpieczenia swoich
przyszłych roszczeń na greckich aktywach. W przeciwnym razie Grecy za
kilka lat znowu będą domagać się kolejnej redukcji.

Zamieszanie z Grecją i innymi krajami o słabej kondycji finansowej
może powodować w najbliższych tygodniach/miesiącach dalsze napięcia na
rynkach finansowych, w tym na warszawskiej GPW.

poniedziałek, 05 września 2011, sebastian_buczek
Subscribe

Comments for this post were disabled by the author